Kiedy chory na COVID-19 powinien zatem zgłosić się do szpitala?
- Pojawienie się duszności to sygnał alarmowy - stwierdziła dr Zajkowska.
Jak mówiła rozmówczyni TVN24 wówczas "trzeba zweryfikować tę duszność w warunkach szpitalnych".
- Dopiero po zbadaniu można zdecydować czy można kontynuować terapię w domu, czy trzeba prowadzić terapię tlenem w szpitalu - wyjaśniła dr Zajkowska.
Mówiąc o podanych w środę danych o zakażeniach w ciągu ostatniej doby (16 741, wzrost liczby zakażeń tydzień do tygodnia o ok. 16,29 proc., najniższy taki tygodniowy wzrost od połowy lutego), dr Zajkowska stwierdziła, że "wahnięcie to nie napawa jej optymizmem".
- Okres hospitalizacji (z COVID-19 - red.) to od 1 do 3 tygodni, a pod koniec tygodnia te wskaźniki (zakażeń - red.) rosną. Z niepokojem patrzę co będzie dalej - mówiła.
W kontekście obostrzeń dr Zajkowska stwierdziła, że "podobają jej się rekomendacje niemieckie". Niemcy przedłużyli obostrzenia do 18 kwietnia, wprowadzając twardy lockdown w okresie Wielkanocy (od 1 do 6 kwietnia).
- Niemcy zwracają uwagę na wszystkie punkty gdzie się zakażamy - mówią o ograniczaniu spotkań świątecznych, ograniczaniu zakupów w okresie przedświątecznym i rekomendują przejście na pracę zdalną - tłumaczyła.
Dr Zajkowska ostrzegała, że uczestnicząc w okresie świątecznym w rodzinnym spotkaniu "ryzykujemy przyniesienie zakażenia i wzięcie odpowiedzialności za zakażenie osób, z którymi się spotykamy".