– Początkowo chciałem pokazać ubrania popularnych rodzimych projektantów. Szybko przekonałem się jednak, że ekspozycja wyglądałaby jak wnętrze Galerii Centrum – mówi Mazur. – W Polsce nie ma wybitnego krawiectwa artystycznego, dominują kolekcje pret-a-porter, które nie są specjalnie widowiskowe. Dlatego poprosiłem artystów, by w ciekawy, niebanalny sposób zaprezentowali własne spojrzenie na modę.
Do udziału w inSPIRACJACH zachęcił znanych fotografów, m.in. Marcina Tyszkę i Magdalenę Łuniewską, którzy na „Fashion Invasion” przygotują nowe prace. Obok kolorowych odbitek zobaczymy filmy. Będą projekcje zrealizowane przez duety Magda Wunsche & Samsel, Zuza Krajewska/Bartek Wieczorek oraz Mateusza Stankiewicza.
Na szczególną uwagę zasługują styliści Marek Adamski i Andrzej Sobolewski. Pierwszy publikował w wydawanych w Hongkongu „Outlook Magazine” i „City Magazine” oraz w rodzimych „Elle”, „Vivie”, „Glamour”, współpracował z Magdaleną Cielecką przy tworzeniu jej wizerunku w spektaklu „Psychosis 4.48” Sarah Kane. Drugi znany jest z sesji dla magazynów „Exlusive”, „Viva!” oraz prywatnego blogu poświęconego modzie (andrzejsobolewski.blogspot.com).
– Wybiorą kreacje projektantów, ale zamiast prezentować je na manekinach czy wieszakach, stworzą z nich rodzaj instalacji – wyjaśnia Mazur.
– Adamski tnie i przerabia ciuchy, a potem składa je w nowe formy. Sobolewski szykuje performance, podczas którego będzie strzelał z paintballu do ubrań. Na wystawie zawiśnie także nadpalony garnitur, ofiara jednego z wcześniejszych happeningów.
Swoje prace zaprezentują Aldona Kaczmarczyk, Anna Kuczyńska, Szymon Rogiński, Katarzyna Korzeniecka, Mateusz Stankiewicz i Artur Wesołowski. Mikołaj Komar, założyciel i redaktor naczelny pism „Fluid”, „A4”, „K mag”, udostępni zdjęcia z cyklu „Okiem Komara”. To rzadka okazja zajrzenia za kulisy świata mody. Fotograf uchwycił gwiazdy wybiegów, stylistów i modelki w prywatnych sytuacjach – podczas imprez, na zapleczu wielkich wydarzeń. W jego kadrach widać zachwycające kobiety i piękne ubrania w balangowej scenerii.
– W Polsce mnóstwo ludzi zajmuje się modą. Na inSPIRACJE starałem się wybrać najlepszych. Takich, którzy myślą o ubraniu jak o sztuce, w sposób oryginalny i nietuzinkowy – dodaje kurator.
Na wystawie to fotografowie, a nie projektanci, będą grać pierwsze skrzypce.
– Tytuł ekspozycji jest przewrotny. „Inwazja...” wskazuje bardziej na potencjał polskiego systemu mody niż na stan faktyczny – mówi Mazur. – Polska moda nie istnieje. Są styliści, makijażyści i fryzjerzy, modele i modelki oraz fotografowie. Ale brakuje dyskusji po pokazach, pogłębionego i krytycznego odbioru kolekcji, nie wspominając o refleksji nad trendami. W galeriach sztuki współczesnej nie ma wystaw poświęconych modzie.
Adam Mazur uważa, że ten stan to spuścizna po poprzednich dekadach. – Począwszy od zaborów, przez kolejne wojny światowe i pół wieku PRL, społeczeństwo zajęte było ważniejszymi sprawami niż moda – wyjaśnia. – Okres transformacji również nie sprzyjał jej rozwojowi. Gospodarka, kultura, a więc także moda, po 1989 roku świeciły głównie światłem odbitym.
Zmiany pojawiły się w połowie lat 90. wraz z pierwszymi kolorowymi magazynami. W świadomości czytelników zaistnieli polscy projektanci (Joanna Klimas), fotografowie (Jacek Poremba, Piotr Porębski, Marcin Tyszka), fryzjerzy (Jaga Hupało i Thomas Wolff). Ostatni okres to wysyp znanych nazwisk, takich jak Arkadius, Eva Minge, Maciej Zień, Brzozowski/Paprocki... Ich kolekcje noszą jednak głównie gwiazdy. Można je zobaczyć na sesjach zdjęciowych, ale dla przeciętnych odbiorców są niedostępne. Przed nami jeszcze daleka droga...