W tym roku chcemy naszą szopką zachęcić wiernych do zastanowienia się nad tym, jak rodzina ma się odnaleźć w industrialnym społeczeństwie. Jak traktować znaki chrześcijaństwa w przestrzeni publicznej – opowiada o szopce w warszawskiej katedrze proboszcz ks. Bogdan Bartołd.
Bożonarodzeniowe szopki w świątyniach od lat nawiązują do bieżących wydarzeń, do problemów współczesnego świata. W tym roku, oprócz refleksyjnej szopki w katedrze, możemy też obejrzeć ciekawą konstrukcję w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Tam, pod hasłem „Europo, wróć do swoich korzeni", znajdziemy siedem wielkich ikon przedstawiających madonny z sanktuariów Europy Wschodniej i Zachodniej.
W centrum znajdzie się Matka Boska Częstochowska.
– Żłóbek będzie się składał z naturalnej wielkości figur św. Rodziny. Szopka zostanie otwarta, do postaci wolno będzie podejść, ikony obejrzeć z bliska – mówi proboszcz ks. Tadeusz Bożełko.
Ale są też zwolennicy prostych przekazów religijnych.
– W zamęcie i supernowoczesności łatwo zgubić przesłanie – mówi o. Andrzej Kiełbowski z jezuickiego Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. Tam przed ołtarzem będzie leżała tylko figurka Dzieciątka na sianku.
Tradycyjny żłóbek będzie też w kościele Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście.
– Nawiązujemy do tegorocznego hasła „Kościół naszym domem", stąd prostota i naturalność szopki – mówi proboszcz ks. Stefan Kotwiński.
A dominikanin brat Maciej przyznaje, że robi szopkę dla dzieci. – Musi być prosta, ale sceneria bajkowa, żłóbek ze św. Rodziną, postaci pastuszków, aniołków, owieczki. To dla maluchów ciekawe – wyjaśnia.
Jak co roku od 25 grudnia ruszy ruchoma szopka przy ul. Miodowej. Nowością będzie postać bł. Jana Pawła II pojawiająca się w bocznej kaplicy.
Będą też w stolicy szopki żywe. Żoliborskie Betlejem z żywą św. Rodziną, osiołkiem, owcami, kozami, otworzy przy kościele św. Stanisława Kostki bp Piotr Jarecki. Żywa szopka stanie też przed katedrą polową przy ul. Długiej.
– Będą figury św. Rodziny i żywe zwierzęta – mówi proboszcz płk Robert Mokrzycki.