Reklama

Jak kino pokazuje europejską biedę

Ludzie spychani na margines, niemogący związać końca z końcem, stojący w kolejkach w urzędach pracy nie są dziś wdzięcznym tematem dla kina. Ale to o nich powstają ważne filmy. Takie jak „Między dwoma światami”.
Juliette Binoche z aktorkami amatorkami, z którymi w filmie „Między dwoma światami” zagrała ekipę sp

Juliette Binoche z aktorkami amatorkami, z którymi w filmie „Między dwoma światami” zagrała ekipę sprzątaczek pracujących na promach

Foto: Christine Tamalet

Płaca minimalna to na rękę 6,84 euro za godzinę. Ktoś uznał, że 7,96 to za mało, żeby przeżyć, a 8,46 to za dużo – notuje Marianne, bohaterka filmu „Między dwoma światami”. W pośredniaku mówi, że przez 20 lat zajmowała się domem, teraz mąż ma inną kobietę. Musiała zmienić otoczenie. Przyjechała do Caen, chce zacząć wszystko od nowa. Z humanistyczną maturą, bez zawodowych doświadczeń może dostać tylko dorywczą pracę sprzątaczki. Po robocie spotyka się czasem ze znajomymi spod pośredniaka. Kręgielnia, pogaduchy. Małe marzenia. A gdyby wygrały na loterii? Chrystele, młoda blondynka, matka trójki dzieci, mówi: „Trochę pieniędzy dałabym mamie i w końcu coś byłoby dla mnie: kupiłabym sobie trampki za trzy stówy, zapłaciła za tatuaż”. Inna dziewczyna: „Ja zrobiłabym prawko”.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama