Reklama

Hirek Wrona: Kora wydobywała z ludzi piękno

Kora była była synonimem wolności, kobietą niezależną - mówi Hirek Wrona, dziennikarz muzyczny z Programu III Polskiego Radia.

Aktualizacja: 08.08.2018 23:04 Publikacja: 08.08.2018 18:40

Hirek Wrona: Kora wydobywała z ludzi piękno

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

Rzeczpospolita: W środę na warszawskich Powązkach odbyły się uroczystości pogrzebowe Olgi Sipowicz. Na czym polegał fenomen Kory?

Hirek Wrona: Była synonimem wolności, kobietą niezależną. Może nie nagrywała patriotycznych piosenek, ale w jej tekstach szeroko pojęta wolność przebija się na każdym kroku. Ludzie to czuli i wiedzieli, że ona nie oszukuje. Miała w sobie olbrzymie pokłady empatii, wrażliwości, zarówno artystycznej, jak i zwykłej, ludzkiej.

Miała też niebywałą charyzmę.

Tak, a przy tym nie znosiła głupoty. Rozmowa z nią była dla dziennikarzy dużym wyzwaniem. Za każdym razem, gdy miałem przeprowadzić z nią wywiad, nawet krótki, starannie się do niego przygotowywałem. Dla mojego pokolenia Kora jest jedną z najważniejszych postaci. Słuchając jej przepięknych tekstów o miłości, człowieku, przyrodzie, możemy się przekonać, jak ona potrafiła dostrzegać piękno, które my nie zawsze widzieliśmy, bo gdzieś w naszym codziennym pędzie się zatracamy i to piękno dnia codziennego nam umyka.

Trafiła na okres w historii, kiedy muzyka była dla Polaków szczególnie ważna.

Reklama
Reklama

Dodawała otuchy, sprawiała, że mimo trudnych czasów robiliśmy swoje i dążyliśmy do szeroko pojętej wolności. Ale Kora zwracała uwagę, że wolność człowieka to nie tylko życie w demokratycznym kraju, ale coś znacznie więcej; że być wolnym, znaczy być niezależnym, nosić wysoko podniesioną głowę.

Tak też było w stanie wojennym. Album Maanamu „O!" był nagrywany na początku 1982 r.

Kora zawsze nosiła wysoko podniesioną głowę, także w tamtych mrocznych czasach. Wiedziała też, że ma władzę nad naszymi duszami, więc starała się pisać takie teksty, by podnieść nas na duchu. W tym, co robiła, była mądrość i sympatia do świata. Była kobietą pełną energii, która chciała cały system rozwalić, by wydobyć z ludzi piękno.

 

Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Patronat Rzeczpospolitej
SAUNA FESTIVAL: saturation
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama