Reklama

Twarzą w twarz, czyli z sieci do realu

Portal nasza-klasa.pl pomaga odnaleźć przyjaciół ze szkolnej ławy. Grono – tych o podobnych zainteresowaniach. GoldenLine ułatwia kontakty zawodowe. Spotkania w sieci przeradzają się w znajomości w świecie rzeczywistym

Aktualizacja: 28.11.2007 14:12 Publikacja: 28.11.2007 00:23

Twarzą w twarz, czyli z sieci do realu

Foto: Rzeczpospolita

Na serwis internetowy Grono nie może wejść każdy. Trzeba zostać zaproszonym przez zarejestrowaną osobę, a to daje użytkownikom poczucie elitarności. Na www.nasza-klasa.pl trzeba się zarejestrować, by szukać znajomych sprzed lat lub nowych przyjaciół z całego świata. Czym jest rejestracja? Wystarczy wejść na portal, podać swój adres e-mail i kilka danych (imię, płeć, wiek), a kilka sekund później na skrzynkę elektroniczną dostajemy potwierdzenie rejestracji. To wszystko trwa raptem kilka chwil i jest nieodpłatne.

Na GoldenLine (GL) studenta Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych Arvinda Juneję zaprosił kolega, który podobnie jak Arvind jest pasjonatem miejskiego sportu le parkour (pokonywanie przeszkód na drodze w jak najbardziej efektowny sposób, np. skoki przez barierki). Dzięki zaproszeniu, które Arvind dostał na skrzynkę e-mailową (później sam podobnie zapraszał swoich znajomych), znalazł w serwisie GL ludzi o podobnych zainteresowaniach. Ale nie tylko.

– To było coś fantastycznego. Wszystkie rozmowy, opinie, dyskusje, rozmyślania podpisane pełnymi danymi... Mnóstwo ciekawych ludzi w zasięgu dwóch do czterech kliknięć – opowiada. Arvind z blisko 300 znajomych, których ma wpisanych na liście kontaktów, widział się przynajmniej z połową. A dzięki dużej aktywności w serwisie został w czerwcu tego roku na GL osobą pomagającą rozwiązywać techniczne problemy innym użytkownikom portalu.

Andrzeja Golimonta, warszawskiego radnego LiD i byłego dziennikarza tygodnika „Nie” na GoldenLine również e-mailem zaprosił znajomy. Jego zdaniem portal, który łączy ludzi o podobnych zainteresowaniach biznesowych, przydaje się i zawodowo, i towarzysko. – Kilka osób odnalazłem po latach, choć pod tym względem lepsze jest Grono. Natomiast dzięki GL znalazłem np. nową graficzkę, wiele informacji i kilka cennych kontaktów – opowiada. Z kilkoma osobami spotkał się też w realu, czyli rzeczywistym świecie. – Dla mnie GL to narzędzie pracy – mówi.Z serwisu GoldenLine intensywnie zawodowo i towarzysko korzysta również Stanisław Wojtera, warszawski radny PiS, wiceprezes PKO Inwestycje. Też zaprosił go znajomy.

Kasia natomiast nie wyobraża sobie życia bez serwisu Grono. net, który łączy osoby o podobnych zainteresowaniach. Skupiają się właśnie w grona (stąd nazwa), czyli fora wymiany myśli i doświadczeń. Kasia nazwiska nie podaje (bo po co pracodawca ma wiedzieć?)– Trafiłam tu, bo dostałam zaproszenie od koleżanki. Na początku byłam nieufna (może to jakiś rodzaj sekty, jeden wciąga drugiego...). W końcu stwierdziłam, że to świetny pomysł mieć wszystkich znajomych w jednym miejscu – opowiada. I zapewnia, że wszystkie osoby zna w realu. – Nie zapraszam i nie dodaję nieznajomych.

Reklama
Reklama

W odnalezieniu dawnych znajomych ze szkolnej ławki pomaga serwis nasza-klasa.pl, w którym po roku działalności zarejestrowanych jest ponad 2 mln internautów. Portal podbił serca Polaków, bo daje możliwość łatwego skontaktowania się z dawnymi kolegami. Strona podzielona jest na województwa, miasta, typy szkół i pojedyncze placówki. Znajdziemy tam podstawówki, licea, technika czy uczelnie wyższe.

Po zarejestrowaniu się użytkownik wybiera swoją szkołę i tym samym ma dostęp do kolegów w sieci. Co najważniejsze, w odnośniku do każdej szkoły znajduje się lista roczników i poszczególnych klas (zaczynają się od pierwszych lat powojennych, choć zdarzają się szkoły z uczniami przedwojennymi). Na portalu można zamieścić zdjęcia, napisać do wybranych e-mail, porozmawiać przez Skype’a czy Gadu-Gadu.

Koledzy umawiają się na spotkania po latach. 31-letnia Iga Zwierz (pracuje w „Wydarzeniach” Polsatu) odkryła portal kilka tygodni temu. – Przekonała mnie przyjaciółka z Wrocławia, miasta, które przoduje w korzystaniu z tej strony (założyli ją dolnośląscy studenci – red.). Odezwała się do znajomych z podstawówki. Przez trzy pierwsze lata chodziła do klasy sportowej w szkole podstawowej nr 211 na Nowym Świecie w Warszawie. – Mieliśmy wtedy po siedem, osiem lat. To niesamowite móc dziś z nimi mejlować i rozmawiać – opowiada Iga. Duże wrażenie zrobiło na niej to, czym się zajmują i gdzie pracują jej znajomi ze szkolnej ławki. Kilka dni temu dzięki portalowi nasza-klasa.pl spotkała się z nimi pierwszy raz po latach.

Ile zarejestrowanych osób liczą społeczności internetowe i kluby graczy:

- nasza-klasa.pl ok. 2 mln (500 mln odsłon miesięcznie)

- grono.net ok. 1 mln

Reklama
Reklama

- goldenline ok. 200 tys. w Polsce

- Second Life ok. 40 tys. graczy w Polsce (2 mln na świecie)

- World of Warcraft ok. 9 mln graczy na świecie

m.t.

Społeczności internetowe dają ich członkom poczucie wspólnoty i potrafią pozytywnie wpłynąć na wzmocnienie więzi międzyludzkich. Porównajmy to z telewizją. Seriale też wciągają, żyjemy życiem ich bohaterów, ale oddziela nas od nich ekran, nie ma tu forum wymiany myśli. W społecznościach w sieci jest inaczej. Ktoś nas do nich zaprasza, a więc pokazuje, że chce, żebyśmy tam byli. Po drugie – ten ktoś jest żywy, namacalny. Jeśli chcemy i on tego chce – możemy się spotkać. To także pewnego rodzaju przewaga nad poszukiwaniem znajomości w realu. Będąc członkiem jakiejś społeczności, o innych członkach od razu coś wiemy. Np. czym się interesują (bo widzimy, na jakich forach tematycznych się wypowiadają) i od razu możemy sprawdzić, czy ta osoba spełnia nasze oczekiwania, czy nie. Trzeba jednak pamiętać, że choć społeczności sieciowe pomagają w znalezieniu i podtrzymaniu znajomości, to jednak ich nie zastępują.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama