Mamy nadzieję, że fundusze się znajdą. Rada Warszawy i zarząd miasta mają zadecydować o korekcie w budżecie – pociesza się dyrektor Muzeum Historycznego m.st. Warszawy Joanna Bojarska.
Praskie muzeum jest oddziałem tej placówki. Prace budowlane w kamienicy przy ul. Targowej 50/52 trwają. Zdjęto już dach, rozpoczęto przygotowania do wymiany stropów. Jak mówi dyrektor Bojarska, finansowanie prac budowlanych nie jest zagrożone, ale na planowaną ekspozycję środków na razie nie ma.
– Na pierwszy etap ekspozycji, na ten rok, potrzeba ok. 3 mln zł – mówi kierownik Muzeum Pragi Jolanta Wiśniewska.
W remontowanych dwóch kamienicach znaleźć się mają m.in. multimedialna czytelnia i sala historii mówionej, gdzie będzie można odsłuchiwać wspomnienia prażan nagrywane już od ponad roku. Będzie też sala pokazująca wielokulturowość Pragi. Oprócz odkrytej kilka lat temu w oficynie modlitewni żydowskiej będą też eksponaty związane z religiami katolicką i prawosławną. Kolejna sala zostanie zaaranżowana na prezentację ginących zawodów. W nowym obiekcie, w podwórku, będą przede wszystkim magazyny, pracownie konserwatorskie i sale projekcyjne.
– Cały czas prowadzimy zbiórkę eksponatów, które na razie gromadzimy w różnych miejscach. Część jest w Koneserze, część w tymczasowej siedzibie przy ul. Ząbkowskiej, inne w magazynach Muzeum Historii m.st. Warszawy – wylicza kierownik Wiśniewska.
Zgromadzono już ponad 30 tys. eksponatów. Są to przede wszystkim dokumenty i fotografie, ale też meble i przedmioty codziennego użytku.
Dyrektor Bojarska dodaje, że prace budowlane przynoszą kolejne niespodzianki.
– Odkryliśmy np. XVIII-wieczne piwnice, o których dotychczas nie wiedzieliśmy – mówi.
I przygotowuje konkurs na urządzenie w nich ekspozycji.
– Wiemy, że Muzeum Pragi musi dostać pieniądze na kontynuowanie inwestycji – przyznaje wicedyrektor miejskiego Biura Kultury Małgorzata Naimska. Ale przyznaje, że w budżecie rezerw nie ma. – Może przychody miasta będą większe, niż zakładano, i wówczas muzeum pieniądze dostanie. Ale kiedy, nie wiem.
Na całość potrzeba jeszcze ok. 6 mln zł. Placówka ma być otwarta w 2012 r.