Reklama

Jak zagrać światłem

Nowa płyta Briana Eno nie zaskakuje zupełnie niczym – to ambient w najbardziej klasycznym ujęciu. Ale też nikt nie potrafi bawić się gatunkiem tak sugestywnie i plastycznie, jak ten ekscentryczny Anglik
Jak zagrać światłem

Foto: materiały prasowe

Naprawdę nazywa się Brian Peter George St. John le Baptiste de la Salle Eno, świat poznał go jednak w formie mocno zredukowanej – do pierwszego i ostatniego członu tego nazewniczego monstrum. Ten wybitny skądinąd angielski kompozytor zawsze zresztą wykazywał wyjątkową skłonność do redukcji. Może jeszcze nie w Roxy Music, gdzie na początku lat 70. wraz z Brianem Ferrym i Philem Manzanerą wywracał do góry nogami całą muzykę pop. Ale później, po kilku eksperymentalno-piosenkowych płytach, Eno stworzył muzykę zredukowaną niemal do skrajności – ambient.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama