Reklama

Pchać się opacznie zrozumiane

Nowe słowa najłatwiej usłyszeć w tramwaju lub w autobusie. Wsiadłem więc do autobusu w okolicy Dworca Centralnego i nie czekałem długo, by stać się świadkiem takiej oto scenki.

Aktualizacja: 18.05.2013 01:49 Publikacja: 18.05.2013 01:49

„Ależ pani się pcha" – powiedziała kulturalnie wyglądająca pani do osiemdziesięcioletniej emerytki, która musiała jeszcze pamiętać walkę o życie w dobie PRL. Na to młodzian urodzony już po 1989 r. wybuchnął śmiechem i powiedział do koleżanki „Słyszałaś? Ona się pcha? W autobusie! Babcia!". Koleżanka nadrabiała miną, ale nie mogła ukryć, że się zaczerwieniła.

Tymczasem dialog między seniorkami kwitł. „Ja się pcham?" – oburzała się emerytka. „To pani się pcha!" – dodała. Młodzian krzyknął: „Boże drogi, skandal obyczajowy w autobusie! Wezwijcie policję".

Tak jak większość pasażerów zauważałem niestosowność pewną w przepychance, ale obyczajowego skandalu ani du du. A jednak młodzi pasażerowie śmiali się, a wręcz rechotali. „One się pchają" – rzucił ktoś.

Rzecz miała zaskakujący finał. Młody człowiek, wyskakując z autobusu na przystanku przy Dworcu Zachodnim, krzyknął: „Ludzie, lesbijki są w tym autobusie!".

Zupełnie nie wiedziałem, o co chodzi do czasu, gdy przeczytałem w Internecie, że „pchać się" znaczy również uprawiać seks, kochać się. Powiedzieć więc o kimś, że „dobrze się pcha", to znaczy tyle, że jest dobry w łóżku.

Reklama
Reklama

A po całym tym zajściu propozycja: bądźcie dla siebie dobrzy zarówno w łóżku, jak i autobusie.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama