Szpitalna od zawsze była w centrum najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Pod numerem 5. mieściła się siedziba mazowieckiej Solidarności, a w czasie Powstania Warszawskiego to właśnie tu stała jedna z ważniejszych barykad broniących Śródmieścia.
Przed wojną okolica stanowiła centrum życia towarzyskiego, z licznymi kawiarniami, Cukiernią Szwajcarską i legendarną Pijalnią Czekolady E.Wedel, która począwszy od 1894 roku, kiedy to Emil Wedel przeniósł sklep i fabrykę na ulicę Szpitalną, po dziś dzień jest uwielbianym przez mieszkańców stolicy miejscem spotkań przy pysznej czekoladzie.
W tym roku Szpitalna odżyje 13 i 14 czerwca 2014 r. Organizatorzy chcą przybliżyć warszawiakom historię okolicy i pokazać, że dalej tętni ona życiem i przyciąga wyjątkowych ludzi. Cała ulica i trzy podwórka zapełnią się ciekawymi ludźmi, którzy zajmują się sztuką, modą, smakami, muzyką oraz przeróżnymi inicjatywami społecznymi.
W ciągu dwóch dni odbędą się m.in. debaty edukacyjne na temat przedsiębiorczości (Forum Odpowiedzialnego Biznesu), debata „Słodko-gorzki smak wolności" (Instytut Spraw Publicznych), plenerowe lekcje języków obcych (Języki Świata i Centrum Kształcenia Języka Polskiego), koncerty (Pies czy Suka, Sztuki Sztuczki) i gry miejskie (Dom Spotkań z Historią). Nie zabraknie wykładów o zdrowym odżywianiu i degustacji kawy (Bar Green Peas). Czerwcowe wieczory osłodzi intensywny smak wedlowskiej czekolady z kultowej Pijalni Czekolady E.Wedel.
W piątek o godz. 19.00 w Psie Czy Suce odbędą się dwa wernisaże.
Konarska-Konarski - kolektyw artystyczno-kuratorski Beaty i Pawła Konarskich zapraszają do swojej galerii Pies czy Suka na "Odlot" w wykonaniu rodzaj ingerencji plastycznej w istniejący element architektoniczny kamienicy na ul. Szpitalnej 8 (dziedziniec), który sam w sobie ma znamiona obiektu abstrakcyjno-absurdalnego.
Tego dnia odbędzie się również wernisaż instalacji "Meduzy'", wykonanej przez Mirellę von Chrupek, fotografkę, kolekcjonerkę i blogerkę. Artystka urodziła się i wychowała w Łodzi, a mieszka w Warszawie w kamienicy na ul. Szpitalnej 8.
W sobotę
zmieni się Ściana Psa Czy Suki - cyfrowa wystawa, której obiekty wyświetlane są na sześciu telewizorach.
Tym razem będzie można zobaczyć na niej twórczość Filipa Pągowskiego, w kontekście projektów jego ojca Henryka Tomaszewskiego, który w latach 1963-76 mieszkał z rodziną w kamienicy na ulicy Szpitalnej 8, w trzypokojowym mieszkaniu na 3 piętrze.
- Skoncentrujemy się na późniejszych pracach ojca, jego szkicach, projektach typograficznych, oraz 'patternach', które tworzył w ramach serii wydawniczych. Pokażemy jak płynnie przenika się styl ojca i syna i jak duże podobieństwo tematyczne łączy artystów, dzięki czemu została zbudowana naturalna 'genetyczna' ciągłość języka plastycznego - wyjaśniają Beata i Paweł Konarscy, autorzy projektu Ściana Psa Czy Suki.
W 1966 roku Henryk Tomaszewski wykorzystał rysunki syna w pracy nad okładką miesięcznika "TY I JA". Jest to jedyna ich wspólna opublikowana praca sygnowana 'Filip i Henryk'.
Na pytanie - Czy czujesz, że jesteś kontynuatorem stylu plastycznego ojca? Filip Pągowski odpowiada - Nie odbieram tak tego, ale mam podobny do ojca stosunek do twórczości – do każdej pracy podchodzę tak, jakby była pierwszą w życiu.
Prezentacja "Henryk Tomaszewski - Filip Pągowski. TY I JA" będzie wyświetlana w Psie Czy Suce oraz po zmroku na elewacji, na dziedzińcu Szpitalna 8a.
Wernisaż - 14.06 sobota / 21.00.
Wystawa - 15.06 - 30.07
Więcej informacji: