Wczoraj Sejm przez aklamację podjął uchwałę, w której "potępił prowokacyjne i niezgodne z prawdą wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej próbujących obciążyć Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej".

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie godzi się na powrót do imperialnych fałszerstw, które cofają dialog historyczny władz Rosji z innymi narodami" - czytamy w uchwale.

Ma to związek z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Rosji Władimira Putina oraz wysokich urzędników, którzy m.in. oskarżają Polskę o udział w rozbiorze Czechosłowacji lub, jak to zrobił Putin, nazywając polskiego ambasadora w III Rzeszy Józefa Lipskiego "antysemicką świnią".

Uchwałę polskich parlamentarzystów skomentowała na Facebooku rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

"Sejm RP przyjął uchwałę stwierdzającą, że to Związek Radziecki wraz z hitlerowskimi Niemcami odpowiada za wybuch II wojny światowej" - pisze rzeczniczka cytując fragmenty uchwały.

"Wygląda na to, że podobnie jak za czasów inkwizycji nauka została uznana za polski Sejm za herezję, a zwolenników faktów historycznych oskarżono o czary. W ten sposób ideologia pokonała prawdę" - pisze rzeczniczka.

Zacharowa zauważa, że prawda została ostatecznie potwierdzona przez Trybunał w Norymberdze. "Jeśli polski Sejm wątpi w jego decyzje, niech to wprost zadeklaruje. To ma swoją nazwę: rewizja wyników II wojny światowej" - napisała Zacharowa.