11 listopada w czasie zamieszek mężczyzna trzymał dziecko tuż przed kordonek policji.

Rzecznik komendy miejskiej Łukasz Dutkowiak powiedział w rozmowie z Radiem Wrocław, że ojciec stał z dzieckiem na ręku w pierwszej linii starć z funkcjonariuszami.

Materiały dowodowe w tej sprawie zostały przesłane do sądu rodzinnego. W domu dziecka zostanie przeprowadzona pilna kontrola. Kurator sprawdzi, czy opieka nad chłopcem przebiega odpowiednio.

Wczoraj zatrzymano matkę czterolatka. Kobieta usłyszała zarzut działu w nielegalnym zgromadzeniu. Nie przyznała się do winy, jednocześnie przyznała, że żałuje zabrania syna na to wydarzenie.

Ojciec dziecka usłyszał dziś zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo oraz udziału w nielegalnym zgromadzeniu.

11 listopada wrocławski magistrat rozwiązał zgromadzenie. Powodem były wznoszone antysemickie hasła.