Reklama
Rozwiń
Reklama

Engelking odpowie za pokaz?

Śledczy mogą usłyszeć zarzuty. Grozi to tym, którzy zlecili zatrzymanie Kaczmarka

Publikacja: 06.05.2008 03:15

Śledztwo w sprawie nieuprawnionego ujawnienia dowodów ze śledztwa na temat przecieku w Ministerstwie Rolnictwa trafi do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Chodzi o słynną konferencję z lata zeszłego roku prowadzoną przez ówczesnego zastępcę prokuratora generalnego Jerzego Engelkinga. Ujawniono na niej część materiału dowodowego ze śledztwa o przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa, m.in. podsłuchy rozmów byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, byłego szefa policji Konrada Kornatowskiego i ówczesnego szefa PZU Jaromira Netzla. Materiał obciążał całą trójkę.

Janusz Kaczmarek uważa, że śledczy bezprawnie ujawnili adresy zamieszkania oraz imię jego żony

Prokuratura chciała wytłumaczyć, dlaczego postawiła im zarzuty m.in. zatajenia spotkania Kaczmarka z Ryszardem Krauzem 5 lipca w hotelu Marriott oraz wzajemnego nakłaniania się do fałszywych zeznań w sprawie przecieku z akcji CBA.

W odpowiedzi Kaczmarek złożył doniesienie do prokuratury przeciwko Engelkingowi o przekroczenie uprawnień. Śledczy miał bezprawnie ujawnić adresy mieszkania służbowego Kaczmarka w Warszawie, domu w Gdańsku oraz imię żony ministra. Doniesienie złożył również Konrad Kornatowski. Zarzucił przestępstwo CBA, ABW i prokuraturze. Tę sprawę również prowadzą rzeszowscy śledczy.

Do Rzeszowa trafiło też z Płocka doniesienie adwokatów Kaczmarka. Ich zdaniem śledczy, którzy decydowali o zatrzymaniu byłego szefa MSWiA i postawieniu mu zarzutów, nie mieli do tego uprawnień, bo byli delegowanymi do Prokuratury Krajowej urzędnikami. – Czekamy na tajne dokumenty z CBA, ABW oraz Prokuratury Krajowej – mówi „Rz” Jan Łyszczek, wiceszef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. – Po ich otrzymaniu zdecydujemy, czy są podstawy do postawienia zarzutów komukolwiek.

Reklama
Reklama

Jerzy Engelking pracuje w Prokuraturze Krajowej i odpowiada za informatyzację.

Janusz Kaczmarek został zatrzymany przez ABW 30 sierpnia pod zarzutem utrudniania śledztwa i składania fałszywych zeznań w sprawie przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa. Trzy tygodnie wcześniej odwołano go ze stanowiska szefa MSWiA. Tego samego dnia zatrzymano Jaromira Netzla, prezesa PZU, oraz Konrada Kornatowskiego, szefa KGP.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki i.kacprzak@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama