Reklama

Kaczyńska: tato uwielbiał płyty i książki

Wciąż nie pogodziłam się z ich nieobecnością – mówi Marta Kaczyńska o swoich rodzicach. I wspomina rodzinne bożonarodzeniowe rytuały

Publikacja: 18.12.2011 19:50

Kaczyńska: tato uwielbiał płyty i książki

Foto: Uważam Rze

"Były szanse na wygraną" – twierdzi córka zmarłych w katastrofie smoleńskiej  Marii i Lecha Kaczyńskich o zeszłorocznych wyborach prezydenckich. I podkreśla, że nawet gdyby Lech Kaczyński ich nie wygrał, to i tak odgrywałby znaczną rolę w życiu publicznym.

"Byłby wtedy pewnie ważnym liderem opozycji, potrafiłby pomóc ludziom przeciwstawiającym się temu, co dzieje się teraz. Potrafiłby przekonać część Polaków wątpiących w siebie, że warto być Polakiem, warto mieć ambicje, budować silne własne państwo. Potrafiłby wielu obudzić" – podkreśla córka pary prezydenckiej.

W najnowszym wydaniu tygodnika Marta Kaczyńska  wspomina rodzinne bożonarodzeniowe rytuały. "To były długie, rozgadane Wigilie. Dyskusje toczyły się do nocy. To, co było na stole, mniej się liczyło, najbardziej cieszyliśmy się sobą" – opowiada.

I przyznaje, że w oczywisty sposób przy stole dominowały "polskie sprawy". Wspomina także otrzymane podarki. "Sama też dawałam rodzicom prezenty. Z tatą był jednak problem.

Najlepszy krawat ucieszyłby go jako prezent od córki, ale na markę by nawet nie spojrzał. Za to cieszyły go książki i płyty. Uwielbiał je, więc zazwyczaj na tym stawało" – mówi Michałowi i Jackowi Karnowskim.

Reklama
Reklama

I przyznaje, że po stracie rodziców w ubiegłe święta jej organizm "odmówił funkcjonowania". Kaczyńska dodaje, że choć nie pogodziła się z ich nieobecnością, to "codzienność, opieka nad dziećmi, nad rodziną zmusza człowieka, by być dzielnym".

W świątecznym "Uważam Rze" także esej Pawła Lisickiego o tym, co współczesna nauka mówi o Betlejem jako miejscu narodzin Chrystusa, jego pochodzenia z rodu Dawida i różnicach w świadectwach ewangelistów. "Te pytania warto zadać na nowo. Dzięki pracy najwybitniejszych teologów i biblistów postać Proroka z Nazaretu stała się historycznie bardziej zrozumiała" – pisze naczelny tygodnika. Nadmienia, że nigdy dotąd nie wiedziano tyle o współczesnym Galilejczykowi kontekście cywilizacyjnym. I zauważa: "Większość współczesnych badaczy widzi w czterech księgach Nowego Testamentu starożytne biografie, których autorzy dążyli do ustalenia i przekazania prawdy".

Warto nadmienić, że Paweł Lisicki w konkursie miesięcznika "Press" na najlepszego dziennikarza roku zajął trzecie miejsce. Zwyciężył Andrzej Poczobut, korespondent "Gazety Wyborczej" na Białorusi, prześladowany i więziony przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Miesięcznik przyznaje nagrody za profesjonalizm, promowanie światowych standardów pracy w mediach i przestrzeganie etycznych kanonów zawodu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama