Reklama
Rozwiń
Reklama

Spór o TV Trwam szkodzi Platformie

Politycy Platformy chcieliby wyciszyć awanturę o TV Trwam. Boją się oskarżeń o ograniczanie wolności słowa

Aktualizacja: 26.01.2012 21:27 Publikacja: 26.01.2012 20:56

Dekodery TV Trwam

Dekodery TV Trwam

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Awantura o brak koncesji dla telewizji Trwam na nadawanie cyfrowe po raz kolejny wybuchła wczoraj w Sejmie. Podczas wspólnego posiedzenia Komisji do spraw Kontroli Państwowej oraz Kultury posłowie zajmowali się decyzją Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która nie przyznała miejsca stacji o. Rydzyka pierwszym multipleksie, co uniemożliwia cyfrowe nadawanie naziemne. Atmosferę podgrzał dyrektor stacji, który pojawił się wczoraj w Sejmie i mówił o „wykluczaniu i prześladowaniu" katolickich mediów.

Rosnąca temperatura wokół stacji o. Rydzyka może zaszkodzić wizerunkowi PO

Posłowie PiS i Solidarnej Polski kolejny raz pytali m. in., dlaczego miejsca na multipleksie otrzymały spółki, które miały mniejsze zyski, kapitał i aktywa niż Lux Veritatis („Rz" pisała o tym w ubiegłym tygodniu). Na te pytania próbował odpowiedzieć przewodniczący KRRiT Jan Dworak. Nie był jednak w stanie tego zrobić z powodu panującego chaosu. Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) przerwała więc posiedzenie komisji, informując, że KRRiT udzieli odpowiedzi pisemnie.

Sprawa TV Trwam budzi duże zainteresowanie opinii publicznej. Posłowie PiS poczuli wiatr w żaglach i atakują cały proces koncesyjny, zarzucając mu brak przejrzystości. Są zdeterminowani, by sprawę wyjaśnić do końca.

Rosnącej temperatury sporu obawia się Platforma. Boi się, że przylgnie do niej miano formacji walczącej z wolnością mediów i tłumiącej wolność słowa.

Reklama
Reklama

– Ta awantura jest niepotrzebna. Zwłaszcza kiedy wciąż jest gorąco w sprawie ACTA i ustawy refundacyjnej – przyznaje nieoficjalnie polityk PO. Inny dodaje: – Decyzję podjęła KRRiT i to ona jest za to rozliczana, ale rykoszetem i tak obrywamy my i premier.

Zapomina jednak, że za skład KRRiT odpowiada właśnie PO. Wczoraj opozycja pytała nawet, czy decyzja Krajowej Rady była konsultowana z prezydentem, rządem lub premierem Donaldem Tuskiem. – Żadnych takich rozmów nie było, to suwerenna decyzja Krajowej Rady – zapewniał Dworak.

Politycy PO nie kryją, że chcieliby zakończyć już temat TV Trwam. Część była wczoraj nawet gotowa poprzeć wniosek posłów PiS o to, aby proces koncesyjny skontrolowała NIK. Mieli nadzieję, że to przynajmniej na jakiś czas uspokoiłoby sytuację, lub chociaż przesunęło niewygodną dyskusję w czasie.

Projekt uchwały PiS był rozpatrywany wczoraj po południu. Decyzja nie zapadła, bo ogłoszono przerwę w posiedzeniu komisji do 15 lutego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarek „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama