Organizowane przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego w dniach 12–13 października Forum stało się przestrzenią dyskusji o przyszłości europejskiego bezpieczeństwa, wiarygodności odstraszania NATO i podziale odpowiedzialności za obronę między Europą a Stanami Zjednoczonymi. Tegoroczne debaty pokazały, że te zagadnienia są ze sobą nierozerwalnie związane - a decyzje podejmowane dziś będą miały znaczenie zarówno dla przebiegu wojny w Ukrainie, jak i dla bezpieczeństwa całego obszaru euroatlantyckiego.

Ukraina i jedność Zachodu: warunki trwałego pokoju

Wojna w Ukrainie pozostaje centralnym wyzwaniem dla europejskiego porządku bezpieczeństwa. Podczas Forum podkreślano, że zakończenie rosyjskiej agresji na warunkach zapewniających trwały pokój wymaga nie tylko wysiłków dyplomatycznych, ale również konsekwentnego wsparcia Ukrainy i utrzymania presji na Moskwę.

Ten kierunek wyraźnie zaznaczył się już podczas otwarcia wydarzenia. Prof. Katarzyna Pisarska, przewodnicząca Warsaw Security Forum, przypomniała, że wynik obecnej konfrontacji nie jest przesądzony: „Zwycięstwo nie jest gwarantowane, ale porażka również nie. Historia nie dokonała jeszcze wyboru - czeka na nasz”.

Podobny przekaz wybrzmiał w wystąpieniu premiera Polski Donalda Tuska. Szef rządu w mocnych słowach dał do zrozumienia, że NATO nie podda się presji: „Cały wolny świat nie da się złamać i nie ulegnie strachowi”. Podkreślił przy tym strategiczne znaczenie wydarzenia: „To jak najbardziej właściwe miejsce i odpowiedni czas na spotkanie dotyczące bezpieczeństwa Polski, Europy i Ukrainy – tu, w Warszawie”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, przemawiając zdalnie, zadeklarował gotowość do współpracy na rzecz pokoju, zaznaczając jednak, że skuteczne negocjacje muszą opierać się na realnej presji na Rosję, a nie ustępstwach wobec Kremla. Akcentując kluczowe znaczenie jedności sojuszników, podkreślił: „Najważniejsze jest to, abyśmy pozostali razem i zrobili wszystko, by razem zwyciężyć.”

Z wystąpień tych wyłonił się zasadniczy wniosek: dyplomacja i siła nie są alternatywami, lecz wzajemnie uzupełniającymi się elementami strategii na rzecz pokoju. Bez wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa, jedności sojuszników i długofalowego wsparcia Ukrainy trudno mówić o rozwiązaniu, które zapewni stabilność w Europie na lata.

Wiarygodne odstraszanie - fundament bezpieczeństwa NATO

Utrzymanie pokoju wymaga nie tylko politycznej determinacji, lecz także zdolności do skutecznej obrony. W tym kontekście szczególne znaczenie miało wystąpienie gen. Alexusa Grynkewicha, Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR), który przedstawił koncepcję „Teorii Zwycięstwa” (Theory of Victory). Jej zasadniczym przesłaniem była potrzeba przygotowania Sojuszu do skutecznego działania w razie agresji, a nie ograniczania się do samego komunikowania gotowości do obrony.

„Dzisiaj będziemy jeszcze bardziej gotowi niż wczoraj, a jutro bardziej niż dzisiaj. Wiemy, jak będziemy walczyć, jeśli dojdzie do starcia, i wiemy, że zwyciężymy” - podkreślił gen. Alexus Gregory Grynkewich.

Dowódca podkreślił, że bezpośredni konfl ikt nie jest przesądzony, a utrzymanie pokoju wymaga zarówno jasnego komunikowania defensywnego charakteru NATO, jak i gotowości do skutecznej obrony w razie ataku. Właśnie dlatego kluczowe znaczenie ma wiarygodne odstraszanie: utrzymywanie zdolności wojskowych, gotowości operacyjnej i spójności politycznej, które pozwolą zapobiec eskalacji, a w razie konieczności - skutecznie odpowiedzieć na zagrożenie.

Debaty podczas Forum pokazały, że bezpieczeństwo nie opiera się wyłącznie na deklaracjach sojuszniczej solidarności. Wymaga również konkretnych inwestycji, odpowiedniego przygotowania sił zbrojnych i zdolności do wspólnego działania. To właśnie połączenie politycznej jedności z realnym potencjałem wojskowym pozostaje podstawą wiarygodności NATO.

Transatlantycka współpraca

Wzmocnienie Sojuszu wiąże się bezpośrednio z pytaniem o rolę europejskich państw w zapewnianiu bezpieczeństwa kontynentu. W obliczu rosyjskiej agresji i niepewności dotyczącej przyszłego kształtu relacji transatlantyckich Europa musi rozwijać własne zdolności obronne, zwiększać gotowość do działania i planować bezpieczeństwo w perspektywie wykraczającej poza trwający konfl ikt.

Głos w dyskusji o odporności i potencjale Sojuszu zabrali również przedstawiciele ścisłego kierownictwa NATO. Zastępczyni Sekretarza Generalnego NATO Radmila Šekerinska zwróciła uwagę na ewolucję współczesnych zagrożeń: „Ataki hybrydowe przybierają różne formy i kształty, a są równie niebezpieczne. Radzimy sobie z tym zagrożeniem, skupiając się w pierwszej kolejności na naszych instrumentach krajowych”.

Przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO adm. Giuseppe Cavo Dragone jednoznacznie podsumował gotowość obronną: „Z wojskowego punktu widzenia NATO nigdy nie było silniejsze”.

Tegoroczne Forum gościło liczną reprezentację ze Stanów Zjednoczonych, potwierdzająca niezmienną wagę relacji transatlantyckich. W obradach wzięła udział ofi cjalna delegacja amerykańskiego Kongresu pod przewodnictwem senatora Rogera Wickera, Przewodniczącego Komisji Sił Zbrojnych Senatu USA, a także Stały Przedstawiciel Stanów Zjednoczonych przy NATO, Matthew G. Whitaker. Senator Wicker nie tylko pochwalił sojuszników zwiększających nakłady na obronność, ale wyraźnie zadeklarował gotowość Waszyngtonu do podjęcia kolejnych działań: „Doceniamy tych członków NATO, którzy zgodzili się zrealizować cel 5 procent PKB szybciej, niż wymagało tego porozumienie. To jednoznaczny sygnał, że również Stany Zjednoczone muszą zwiększyć swoje zaangażowanie” — podkreślił.

Europa wobec nowej rzeczywistości

Jednym z kluczowych punktów programu był panel ministerialny, w którym wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski dyskutował z szefem brytyjskiej dyplomacji Edem Milibandem, ministrem spraw zagranicznych Niemiec Johannem Wadephulem oraz szefem dyplomacji Norwegii Espenem Barthem Eidem. Ministrowie wezwali do zaostrzenia sankcji, podkreślając, że Rosja nie wygrywa tej wojny, a jej postępy na froncie zostały zablokowane. Dyskusja objęła również kwestie niezależności gospodarczej Europy i przestawienie przemysłu w tryb gotowości obronnej.

Ważnym kontekstem tegorocznej edycji Warsaw Security Forum było partnerstwo Norwegii, która jako Kraj Partnerski Forum podkreśliła znaczenie współpracy europejskiej na rzecz bezpieczeństwa i długofalowego wsparcia Ukrainy.

Premier Norwegii Jonas Gahr Støre zwrócił uwagę na potrzebę strategicznego myślenia o powojennej Europie. „Poświęcamy zbyt mało czasu na rozważanie, jak będzie wyglądać Europa po tej wojnie” - zaznaczył. Przypomniał również o wieloletnim pakiecie wsparcia dla Ukrainy o wartości 8 miliardów euro oraz wskazał na rozbudowę rosyjskich zdolności wojskowych w pobliżu granic Norwegii i Finlandii.

Podczas wydarzenia głośno wybrzmiała potrzeba przejścia od reagowania na kolejne kryzysy do długofalowego budowania odporności i zdolności obronnych Europy. Większa odpowiedzialność europejskich państw nie oznacza osłabienia więzi transatlantyckich. Przeciwnie - silniejsza Europa może stać się bardziej zdolnym i wiarygodnym partnerem Stanów Zjednoczonych, a tym samym wzmocnić cały Sojusz.

Warsaw Security Forum po raz kolejny stało się miejscem, w którym te wyzwania wybrzmiały z pełną mocą. Płynący z debat wniosek jest jasny: trwały pokój w Europie wymaga wiarygodnego odstraszania, silnego NATO i Europy gotowej aktywnie współtworzyć własne bezpieczeństwo.

O Warsaw Security Forum

Warsaw Security Forum jest jedną z wiodących europejskich platform poświęconych bezpieczeństwu międzynarodowemu i współpracy transatlantyckiej. Co roku gromadzi ponad 3000 uczestników z ponad 90 państw oraz przedstawicieli ponad 100 partnerów instytucjonalnych. Organizatorem Forum jest Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego — niezależny polski ośrodek analityczny zajmujący się polityką zagraniczną i bezpieczeństwem międzynarodowym.

Warsaw Security Forum 2026 odbyło się w dniach 12–13 października 2026 roku w Warszawie.

Patronat „Rzeczpospolitej” i rp.pl