Nawiązując do incydentów, do jakich dochodziło w czasie ostatnich dni kampanii prezydenckiej, w czasie których prezydent Komorowski kilkukrotnie spacerował ulicami Warszawy (więcej na ten temat można przeczytać tutaj) Wojciechowski zamieścił na Twitterze 15 maja wpis o następującej treści:

Według standardów UE, dla kur zalecany jest wolny spacer (ang. free-walking hen), a nie klatka. Odwrotnie dla prezydenta Komorowskiego.

Kilka godzin później, po krytycznych opiniach na temat treści wpisu, Wojciechowski zamieścił na Twitterze wyjaśnienie.

Przepraszam, miałem na myśli Palac Prezydencki, jako "złotą klatkę", w której Pan Prezydent czuje się lepiej, niż na ulicy. Mea culpa!

Działacze młodzieżówki PO nawiązując do tych wpisów zorganizowali w trzech polskich miastach happening "Klatki dla Polaków". W jego ramach działacze zamykali się w klatkach trzymając przed sobą kartki z informacją dlaczego do klatek trafili. Na kartkach można było przeczytać m.in. "za in vitro", "za to że nie słucham Radia Maryja", "za Unię Europejską".

– Nie wiemy za co chce wsadzić ludzie do klatki Andrzej Duda, jak zostałby prezydentem: może za Unię Europejską, może za inne poglądy, może za in vitro – mówiła jedna z organizatorek akcji. Inna stwierdziła, że wpis Wojciechowskiego może być "insynuacją, że prezydent Komorowski czy ktokolwiek, kto go popiera, powinien być zamknięty w klatce".

Akcja Młodych Demokratów organizowana jest pod hasłem "Klatki dla Polaków" i "Dudokrata".