Zastąpił on lubianego przez Polaków Stephena Mulla i już jest aktywny na profilach społecznościowych.
Na Youtube zamieścił też powitalny filmik, w którym przedstawia siebie oraz rodzinę. - Dzień dobry – nazywam się Paul Jones i czuję się zaszczycony, że będę nowym amerykańskim ambasadorem w Polsce – mówi ambasador.
Zapewnia, że już nie może się doczekać, żeby poznać Polaków i Polskę bliżej, odwiedzić różne zakątki naszego kraju.
Podkreśla, że cała jego rodzina szykuje się już do przyjazdu. - Pobyt w Polsce będzie dla mojej żony Katarzyny okazją do odkrycia polskich korzeni ze strony babci – tłumaczy.
Opowiada też o swoich dzieciach, które razem z nim zamierzają odkrywać Polskę.- Nasza córka Allie będzie razem z nami poznawać historię Polski i uczyć się polskiego, aż do stycznia, a potem rozpocznie studia w Kalifornii – opowiada nowy ambasador.
Dodaje, że syn Hale marzy, żeby pojeździć na snowboardzie w polskich górach. - Jestem optymistą i mocno wierzę, że Polska i Stany Zjednoczone dzięki współpracy stawią czoła wyzwaniom dzisiejszego świata – mówi Jones.- Będziemy wspólnie działać na rzecz pokoju, dobrobytu i przyjaźni - zapewnia. Podkreśla, że uczy się polskiego i liczy, że Polacy mu w tym pomogą.
Nowy ambasador zaprasza na swoje konta na Twitterze i na Facebooku. Tam już zbiera pochwały od Polaków. - Gratulacje i wielkie uznanie za poziom opanowania naszego niełatwego języka! – pisze jeden z internautów. Inny dodaje: - Witamy w Polsce Panie Ambasadorze i życzymy owocnej misji i miłego pobytu w naszym kraju!
Na Twitterze ambasador zdradził, że nagranie krótkiego niespełna dwuminutowego filmiku zajęło mu sporo czasu, bo język polski jest trudny.
Paul Jones to zawodowy dyplomata. W Departamencie Stanu zatrudniony jest od 1987 roku. Ostatnie dwa lata pracował w Waszyngtonie w Wydziale Spraw Europejskich i Euroazjatyckich. W latach 2010-2013 był ambasadorem w Malezji.
Przez ostatnie dwa lata pracował na stanowisku głównego zastępcy asystenta amerykańskiego sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji. Odpowiadał za relacje USA z Europą, zwłaszcza z Rosją i Ukrainą.
A 11 września Jones został oficjalnie zaprzysiężony przez sekretarza stanu Johna Kerry'ego na ambasadora USA w Polsce. Zastąpił na stanowisku Stephena Mulla, który był uznawany za najpopularniejszego ambasadora w kraju.
Polacy pokochali go za otwartość, poczucie humoru i śmieszną wymowę naszego języka. Czas pokaże, czy Paul W. Jones będzie równie popularny w naszym kraju, jak jego poprzednik.
Secretary @JohnKerry swears in new U.S. Ambassador to #Poland @AmbassadorJones, see more: https://t.co/zeZzRvLusU pic.twitter.com/bHSWUX6MvM