Kownacki powiedział, że nie jest jeszcze znany całkowity koszt zorganizowania szczytu NATO w Warszawie. - Na pewno był tańszy niż szczyt w Walii, bo to już wiemy – zapewnił Kownacki.

Gość red. Jacka Nizinkiewicza został zapytany jakim państwem po szczycie jest Polska. - Jesteśmy bezpieczniejszym i mamy na pewno silniejszą pozycję – powiedział Kownacki.

- Szczyt NATO to osobisty sukces jednej osoby, Antoniego Macierewicza – przekonywał wiceszef MON. - Przypomnę, że jeszcze na kilka miesięcy przed szczytem niektórzy mówili, że on się nie odbędzie, że nie uda się go zorganizować.

Kownacki powiedział również jak wygląda druga strona sprawy, bo ustalenia szczytu wpływają na naszych wschodnich sąsiadów. - To jest największa porażka Rosji od 1989 roku, wtedy jeszcze Związku Radzieckiego. 

Wiceszef MON powiedział, że wraz z ustaleniami szczytu, ministerstwo będzie chciało własnymi siłami wzmocnić tereny bliżej Rosji, czyli prawą stronę Wisły.

- Gdyby nie Jarosław Kaczyński, Jan Olszewski, to być może dzisiaj nie bylibyśmy w NATO – mówił Kownacki. - Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale z tego co wiem, to Andrzej Olechowski nie był entuzjastą, gdy był w rządzie Jana Olszewskiego.

Kownacki odniósł się do pytań o wystawę na Stadionie Narodowym, która tuż przed szczytem wywołała duże emocje wśród opinii publicznej. - Chodziło o to żeby odkłamać historię, bo niektóre osoby zostały zapomniane – mówił. - Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami, zgodnie z kurtuazją.

Wiceszef MON został również o ulotki, które były rozdawane gościom podczas szczytu. - O ulotki proszę pytać dziennikarzy, którzy je rozdawali – powiedział Kownacki. - Ministerstwo nie może wpływać na to co robią dziennikarze. W Polsce nie ma zagrożenia demokracji i to był tego przykład.

Kownacki skrytykował także rząd PO-PSL. - Nad organizacją szczytu przez poprzednią ekipę spuściłbym zasłonę milczenia – mówił.