Reklama

Sondaż: Papież nie zmieni polityków

Zdecydowana większość Polaków uważa, że wizyta Franciszka nie wpłynie na rodzimą scenę polityczną.

Aktualizacja: 01.08.2016 20:11 Publikacja: 01.08.2016 19:41

Słów papieża Franciszka na Jasnej Górze słuchali politycy. Zdaniem badanych przez IBRiS przejdą obok

Słów papieża Franciszka na Jasnej Górze słuchali politycy. Zdaniem badanych przez IBRiS przejdą obok nich obojętnie

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Podczas swojej wizyty w Polsce papież Franciszek wielokrotnie mówił o potrzebie jedności. Słowa te wybrzmiały już podczas powitania na Wawelu. Franciszek, nawiązując do 1050. rocznicy chrztu Polski, stwierdził, że jedność „pomimo różnorodności poglądów jest pewną drogą do osiągnięcia dobra wspólnego całego narodu". Zachęcał też do wzajemnego szacunku oraz konstruktywnego dialogu.

Podobne słowa wypowiedział też w czwartek na Jasnej Górze. Przypominał tam, że w przeszłości Polacy pokonali „wiele trudnych chwil w jedności". – Niech Matka, mężna u stóp krzyża i wytrwała w modlitwie z uczniami w oczekiwaniu na Ducha Świętego, zaszczepi pragnienie wyjścia ponad krzywdy i rany przeszłości i stworzenia komunii ze wszystkimi, nigdy nie ulegając pokusie izolowania się i narzucania swej woli – mówił z jasnogórskiego szczytu.

W obu tych wystąpieniach znalazły się także nawoływania do solidarności i do ofiarnej służby. Choć Franciszek nie mówił tego wprost, to jednak jego słowa były interpretowane jako wezwanie polityków do tego, by zakończyli niepotrzebne spory i zaczęli pracę na rzecz dobra wspólnego całego narodu.

Umiarkowany optymizm młodych

Jeszcze w trakcie trwania papieskiej pielgrzymki zapytaliśmy Polaków, czy słowa Franciszka w jakikolwiek sposób wpłyną na naszą scenę polityczną. Okazuje się, że respondenci nie mają złudzeń. Aż 68 proc. z nich jest zdania, że wizyta papieża pozostanie bez wpływu na temperaturę sporu politycznego. 18 proc. uważa, że spory przycichną, ale 14 proc. respondentów twierdzi, że wizyta zaostrzy spory między politykami. Z sondażu wynika, że największe nadzieje na wyciszenie sporu mają kobiety (23 proc.). Mężczyzn jest aż o 10 pkt proc. mniej. Ponadto zdecydowana większość mężczyzn (76 proc.) uważa, że pielgrzymka papieża wcale nie wpłynie na postawy polityków.

Podobne pesymistyczne opinie dominują w poszczególnych grupach wiekowych respondentów. Najwięcej tych, którzy uważają, że wizyta Franciszka nie będzie miała żadnego wpływu na polską politykę, jest w grupie między 35. a 44. rokiem życia (76 proc.) oraz 55. i 64. rokiem – 71 proc. Najmniej, bo tylko 49 proc., w grupie wiekowej od 25 do 34 lat.

Reklama
Reklama

Spory optymizm cechuje za to młodzież do 24. roku życia. Aż 32 proc. badanych jest zdania, że papieska pielgrzymka obniży temperaturę sporu politycznego. Połowa mniej (16 proc.) uważa, że spór się zaostrzy, a 52 proc., że nic się nie zmieni.

Za głęboki konflikt

Ciekawie sondaż wygląda w odniesieniu do preferencji partyjnych respondentów. Największy pesymizm cechuje elektorat KORWiN i PSL. Wszyscy wyborcy tych ugrupowań są zdania, że pielgrzymka Franciszka nie będzie miała żadnego wpływu na politykę.

Wyborcy PO i PiS są podzieleni. 60 proc. elektoratu PO uważa wprawdzie, że pielgrzymka nic nie zmieni, ale 20 proc. twierdzi, że wyciszy spory. Taki sam odsetek jest zdania, że spór się zaostrzy. Specjalnego entuzjazmu nie widać też wśród elektoratu partii rządzącej. 63 proc. wyborców PiS sądzi, że papież nie odmieni naszej sceny politycznej, 23 proc. uważa, że temperatura kłótni spadnie, a 10 proc. twierdzi, że wzrośnie.

Wyniki sondażu nie dziwią dr. Bartłomieja Biskupa, politologa z UW. Jego zdaniem papież nie ma żadnego przełożenia na politykę i na to, co robią politycy.

– Obie strony obecnego sporu będą starały się wykorzystać słowa papieża do swoich celów. Co było już zresztą widoczne w pierwszych komentarzach, choćby tych dotyczących uchodźców – tłumaczy ekspert. – Jedni uważają, że Franciszek delikatnie zbeształ rządzących. Ci oczywiście mają zdanie odmienne. Polacy doskonale zdają sobie sprawę z tego przeciągania papieża i stąd nie widzą szansy, by jego słowa cokolwiek zmieniły.

– Wydaje mi się, że nawet gdyby politycy ogłosili teraz zawieszenie jakichkolwiek sporów, to Polacy nie uwierzyliby w te deklaracje – uzupełnia dr hab. Rafał Chwedoruk. – Trwający od ponad dekady konflikt polityczny jest tak głęboki, że papież nie jest w stanie tego zmienić.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama