Dramat rozegrał się w nocy z soboty na niedzielę w domu jednorodzinnym przy ul. Fabrycznej w Wolbromiu.

Ok. godz. 00.30 strażacy otrzymali chaotyczne zgłoszenie od poszkodowanej, która mówiła, że mąż ją podpalił.

Ratownicy pojechali na miejsce. Okazało się, że kobiety miała ona poparzenia całego ciała. – Jej stan nie zagraża życiu lub zdrowiu - zapewnia aspirant Katarzyna Matras, rzecznik policji w Olkuszu.

Ucierpiała również 4-letnia dziewczynka, która przebywała prawdopodobnie w tym samym pomieszczeniu, co kobieta.

Dziecko ma poparzenia II stopnia na ramieniu i przedramieniu. Dziewczynka trafiła do szpitala w Prokocimiu.

Poparzony został też mąż kobiety. Ma obrażenia na dłoniach i nogach. Został opatrzony przez ratowników i zatrzymany przez policję.

Był pijany. Miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kiedy wytrzeźwieje zostanie przesłuchany. Prawdopodobnie odpowie za usiłowanie zabójstwa.

W czasie gdy doszło do zdarzenia w domu była jeszcze dwójka starszych dzieci - 14-letnia dziewczynka i 17-letni chłopiec. Byli w szoku.

Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna oblał benzyną żonę i podpalił. Bada to dopiero policja. Sąsiedzi mówili lokalnym mediom, że nadużywał alkoholu.