Tematem poniedziałkowych obrad w Brukseli była m.in. sytuacja w Rosji. Minister Zbigniew Rau uważa, że pogarszająca się sytuacja praw człowieka w Rosji wymaga reakcji ze strony Unii Europejskiej. 

Szef dyplomacji potępił brutalne stłumienie niedzielnych demonstracji. Jego zdaniem kolejne zmiany w prawie doprowadzą do jeszcze większego ograniczenia praw obywateli Rosji. Z tego powodu temat ten powinien być priorytetem w relacjach Unii Europejskiej z Moskwą. 

Rau uważa również, że wspólnota powinna rozważyć nałożenie sankcji na Rosję za ostatnie wydarzenia. Jednocześnie minister nie popiera zaplanowanego na początek lutego wyjazdu szefa unijnej dyplomacji do Moskwy. 

Według ministra jest na to za wcześnie. Wizyta powinna być poprzedzona rozmową z nowym sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. - Wzmocniłoby to pozycję Josepa Borrella wobec władz Rosji - ocenił Rau.

Dodał również, że przed wizyta w Moskwie Borella powinien udać się do Kijowa. 

Zdaniem szefa unijnej dyplomacji spotkanie z przedstawicielami Kremla będzie okazją do przekazania negatywnego stanowiska UE wobec tego co dzieje się w Rosji