Plac Piłsudskiego decyzją ministra Mariusza Błaszczaka został przeniesiony do dyspozycji wojewody mazowieckiego pod koniec października.

Wydając tę decyzję szef MSWiA powołał się na kwestie związane z bezpieczeństwem i obronnością. Tłumaczył, że w sytuacji zagrożenia "niezbędny jest zarezerwowany teren, gdzie wojewoda będzie mógł wykonywać swoje obowiązki", a poza tym jest to miejsce, gdzie odbywają się obchody najważniejszych świąt państwowych, dlatego wszelkie decyzje w sprawie jego zagospodarowania powinny pozostawać w rękach administracji rządowej.

Wskutek tej decyzji miasto straciło możliwość decydowania o zagospodarowaniu placu czy jego ewentualnej zabudowie.

Na zlecenie Ratusza ASM Centrum Badań i Analiz Rynku Sp. z o.o. przeprowadziło sondaż, jakie zdanie na temat tej decyzji mają mieszkańcy stolicy.

O decyzji przekazania zarządzania Placem Piłsudskiego w ręce wojewody mazowieckiego słyszało 73 procent warszawiaków. Przeciwko oddaniu go w ręce wojewody jest 66 procent ankietowanych.

Mieszkańcom Warszawy sondażownia zadała też pytanie, czy są zwolennikami postawienia na Placu Piłsudskiego pomników upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej. Z sondażu wynika, że przeciwnych temu jest 71 proc. pytanych.