Reklama

J&S znów grozi zapłacenie milionów

Decyzja Agencji rezerw materiałowych. We wtorek firma ma ponownie otrzymać karę, którą skasował wicepremier Pawlak

Publikacja: 28.03.2008 21:52

Gdyby ponownie próbowano nas ukarać, będziemy się odwoływać– zapowiada prezes spółki J&S

Gdyby ponownie próbowano nas ukarać, będziemy się odwoływać– zapowiada prezes spółki J&S

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Agencja Rezerw Materiałowych ponownie nałoży karę na spółkę paliwową J&S Energy – poinformował w piątek "Puls Biznesu". Będzie to najprawdopodobniej około 462 mln zł (skasowana kara wynosiła tyle samo).

– J&S nie złożył bowiem dokumentów, które stwierdzałyby posiadanie niezbędnych rezerw paliwowych, a co za tym idzie – byłyby podstawą do zmniejszenia tej kary bądź jej nienakładania – twierdzi nasz rozmówca z ARM.

Oficjalnie przedstawiciele agencji nie chcą udzielać informacji. – Zespół zajmujący się sprawą zakończył pracę. Decyzja będzie ogłoszona we wtorek – powiedział tylko Piotr Kruk, rzecznik ARM.

Co na to J&S Energy? – Mamy nadzieję, że ARM zapozna się z całym materiałem dowodowym dostarczonym przez spółkę i niesłusznie nałożona kara nie zostanie powtórzona – stwierdził prezes Grzegorz Zambrzycki. – Gdyby jednak ponownie próbowano ukarać spółkę, będziemy się odwoływać od takiej decyzji. J&S Energy dysponowała zapasami obowiązkowymi – uniemożliwiono jej tylko dostarczenie odpowiedniej dokumentacji – zaznacza. Podkreśla, że agencja nie miała prawa wszcząć ponownego postępowania w sprawie nałożenia kary. – Zgodnie z przepisami nie można podejmować dwukrotnie decyzji w tej samej sprawie – argumentuje Zambrzycki. – Decyzja w sprawie, o której mówimy, została już wydana, a postępowanie umorzone.

Agencja nie chce się odnieść do tych zarzutów. – Póki nie ma decyzji, nie mogę komentować sprawy. Postępowanie trwa – powiedział "Rz" Józef Aleszczyk, prezes ARM, który rekordową karę na J&S nałożył już w październiku 2007 r.

Reklama
Reklama

Dwa miesiące później wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak skasował ją. Powód? Decyzja Aleszczyka zawierała błędy proceduralne. "Rz" jako pierwsza dotarła do uzasadnienia wicepremiera. Wynikało z niego, że prezes ARM miał nałożyć karę w swoim imieniu, a nie kierowanej instytucji.

Sprawa wywołała polityczną burzę, a wicepremier musiał się tłumaczyć z kontrowersyjnej decyzji przed Sejmową Komisją Gospodarki. Podczas kilkugodzinnego posiedzenia nie rozwiał jednak wątpliwości większości polityków. Tym bardziej że – jak ujawniła "Rz" – w J&S Energy pracują byli politycy PSL. Zarówno firma, jak i wicepremier zaprzeczali, by miało to jakikolwiek wpływ na decyzję o skasowaniu kary. W lutym agencja ponownie wszczęła procedurę ukarania spółki.

Niewykluczone jednak, że po ogłoszeniu decyzji i nałożeniu kary sprawa ponownie wzbudzi emocje. Przedstawiciele J&S, chcąc odwołać się od decyzji ARM, będą po raz kolejny musieli zgodnie z procedurą skierować pismo do ministra gospodarki Waldemara Pawlaka.

– Fakt, że nie odwołano prezesa ARM, choć miał popełnić błędy, może wskazywać, iż tym razem kara nie będzie skasowana – twierdzi jeden z pracowników resortu gospodarki.

Zapowiedzi ponownego nałożenia kary na J&S ze spokojem przyjmuje wiceszef Sejmowej Komisji Gospodarki Maks Kraczkowski z PiS. – Decyzję agencji należy uszanować. Tym bardziej że według mnie także premier Tusk krytycznie podszedł do decyzji wicepremiera Pawlaka i zabrał mu przewodnictwo nad zespołem zajmującym się bezpieczeństwem energetycznym – mówi.

Wicepremier Pawlak nie chce komentować sprawy. – Decyzja należy do Agencji Rezerw Materiałowych – stwierdził w rozmowie z "Rz".

Reklama
Reklama

14 grudnia 2007 r.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak z powodu błędów proceduralnych podjął decyzję o skasowaniu kary nałożonej na J&S przez Józefa Aleszczyka, prezesa ARM.styczeń – luty 2008 r.

„Rz” ujawnia w kolejnych tekstach wątpliwości dotyczące decyzji wicepremiera Pawlaka oraz m.in. fakt zatrudnienia w J&S Energy byłych polityków PSL.5 lutego 2008 r.

ARM wszczyna postępowanie w sprawie ponownego nałożenia kary na spółkę J&S Energy. 14 lutego 2008 r.

Po publikacjach „Rz” wicepremier tłumaczy się z decyzjio anulowaniu kary przed Sejmową Komisją Gospodarki. Sprawę bada już wówczas Najwyższa Izba Kontroli.

pn

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama