Reklama
Rozwiń
Reklama

Partyjna pomoc posłów PiS

Antoni Błądek został posłem PiS ze Stalowej Woli ale postanowił, że będzie reprezentował mieszkańców... Kamienia Pomorskiego w zachodniopomorskiem.

Aktualizacja: 02.10.2008 20:18 Publikacja: 02.10.2008 14:49

Posłowie PiS w Sejmie, w środku Marek Kuchciński

Posłowie PiS w Sejmie, w środku Marek Kuchciński

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Poseł Błądek ma wprawdzie dwa biura w Podkarpackiem w Stalowej Woli i Nisku, ale trzecie otworzył w odległym o 800 kilometrów Kamieniu Pomorskim.

- A dlaczego nie? Kamień Pomorski to bardzo ładne miasto - żartuje. Ze strony internetowej posła można się dowiedzieć, że biuro znajduje się w Kamieniu Pomorskim przy ulicy Szpitalnej 10. Chcąc się jednak skontaktować telefonicznie z dyżurującym tam posłem, trzeba wykręcić numer do jego biura poselskiego w Stalowej Woli. - A jaki to problem przy dzisiejszej technice - odpowiada. Poseł Błądek odwiedził już Kamień Pomorski i odbył pierwsze spotkania z mieszkańcami. Zapewnia, że przynajmniej raz w miesiącu będzie starał się dyżurować w biurze w Kamieniu.

Wiceprezes PiS Marek Kuchciński mówi, że to żadna sensacja, bo zgodnie z ustawą poseł i senator mają reprezentować cały naród, a nie tylko okręg z którego zostali wybrani. - Może otwierać biuro w dowolnej miejscowości - zaznacza. Kuchciński przyznaje, że było partyjne zalecenie, by posłowie angażowali się w działalność w miejscowościach, które nie mają reprezentantów PiS w parlamencie.

W klubie zrobiono coś w rodzaju mapy białych plam tych miejscowości, które nie mają swoich reprezentantów. Wyszło, że najwięcej takich plam PiS ma w zachodniopomorskiem. W okręgu szczecińskim jest tylko dwóch posłów: Joachim Brudziński i Mirosława Masłowska, którzy prowadzą już po osiem biur poselskich. - Na Podkarpaciu mamy nadmiar posłów i senatorów PiS i dlatego pośpieszyłem z partyjną pomocą kolegom z zachodniopomorskiego - mówi poseł Błądek. W sumie w dwóch okręgach wyborczych na Podkarpaciu PiS ma aż piętnastu posłów i trzech senatorów.

Antoni Błądek nie jest jedynym posłem PiS, który ma swoje biuro poselskie daleko od okręgu wyborczego. W Białogardzie i Koszalinie w zachodniopomorskiem biura poselskie ma prezes partii Jarosław Kaczyński, którego okręgiem wyborczym jest Warszawa. W okręgu koszalińskim PiS ma też tylko dwóch posłów i dlatego postanowił wspomóc sam prezes partii. W Tucznie w zachodniopomorskiem swoje biuro ma też Jan Szyszko, poseł wybrany w okręgu warszawskim. Jednak nie wszyscy posłowie PiS poważnie potraktowali partyjne zalecenia. Były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel ma jedno biuro w Białymstoku i nie myśli o zakładaniu kolejnych. Podobnie jak i Zbigniew Chmielowiec z Kolbuszowej w podkarpackiem, Ryszard Terlecki z Krakowa, czy Aleksander Chłopek z Gliwic. Natomiast sekretarzem klubu PiS Krzysztof Tchórzewski oprócz podstawowego biura w rodzinnych Siedlcach oraz w pobliskich Łosicach ogłasza się, że przyjmuje wyborców w Gdańsku. Siedziba biura mieści się w biurze posła Jacka Kurskiego przy Targu Drzewnym w Gdańsku.

Reklama
Reklama

Z kolei partyjnymi rekordzistami w wśród posłów PiS są Robert Telus z Piotrkowa Trybunalskiegoo i Łukasz Zbornikowski z Włocławka, którzy posiadają po dwanaście biur poselskich lub ich filii. Wszystkie jednak znajdują się w regionie, z których zostali wybrani.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama