Reklama
Rozwiń
Reklama

Bieszczady: przebój sezonu 2009

W Bieszczadach tego roku tłok, jak nigdy dotąd. – Bo tanio – mówią ekonomiści. – Bo pięknie – ripostują gwiazdy

Publikacja: 14.09.2009 06:42

Bieszczady

Bieszczady

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Mimo połowy września na szlakach bieszczadzkich połonin nadal się roi od turystów. Głównie studentów i ludzi wolnych zawodów. Ale nie tylko.

[srodtytul]Na szlak z bramkarzem[/srodtytul]

– To są magiczne góry – zachwala ten zakątek kraju znana podróżniczka Elżbieta Dzikowska, honorowa obywatelka Ustrzyk Górnych i Sanoka. Każdego roku w przerwach między wyjazdami zagranicznymi choć kilka dni stara się pobyć w Bieszczadach. W Hotelu Górskim w Ustrzykach Górnych zawsze czeka na nią specjalny apartament. Obecnie można tam podziwiać jej fotografie z uwiecznionymi bieszczadzkimi cerkiewkami i kościółkami.

– Zakochana jestem w połoninach. To jeden z ostatnich jeszcze dzikich regionów w Europie, gdzie można naprawdę odpocząć – twierdzi podróżniczka.

Od lat wielkimi miłośnikami Bieszczad są Marek Kondrat, Allan Starski czy Artur Żmijewski. Domek letniskowy w Olchowcu ma znany aktor i piosenkarz Michał Bajor. Na szlakach można też spotkać byłego reprezentacyjnego bramkarza, a dziś komentatora telewizyjnego Macieja Szczęsnego.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Tam, gdzie Gierek i Wałęsa[/srodtytul]

Gwiazdy ekranu szczególnie upodobały sobie Muczne – wieś malowniczo położoną nad potokiem o tej samej nazwie, w tzw. worku bieszczadzkim. W PRL ten teren był dostępny tylko dla dygnitarzy PZPR i ich towarzyszy z bratnich krajów. Artur Żmijewski kilka lat temu zaprzyjaźnił się z jedną z nielicznych mieszkających tam rodzin i był nawet ojcem chrzestnym ich dzieci.

– Bywa tu elita polskich polityków, biznesmenów, a przede wszystkim aktorów, artystów, malarzy – mówią w Nadleśnictwie Lutowiska. W Mucznem Robert Makłowicz realizował jeden ze swoich programów kulinarnych.

Podobnie jest w ośrodku wypoczynkowym Arłamów, niegdyś ulubionym miejscu Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza. Chętnie tu przyjeżdżali, by wspólnie polować na grubego zwierza z Erichem Honeckerem czy Josipem Broz-Tito. Teraz największą atrakcją w ośrodku jest pokój, w którym internowany był Lech Wałęsa.

[srodtytul]Z celebrytą przy piwie[/srodtytul]

Dziennikarz i autor wielu książek i filmów o Bieszczadach Andrzej Potocki mówi, że te góry jak żadne inne mają magię i kto raz je odwiedzi, już zawsze do nich wraca.

Reklama
Reklama

– W tatrzańskim tłumie turyści są bezosobowi, a w Bieszczadach poznajemy ludzi, z którymi można się zaprzyjaźnić – twierdzi Potocki.

– Bieszczady to taka oaza, gdzie można uciec od przygniatającej nas cywilizacji i nowoczesności, by się wyciszyć i nabrać inspiracji do dalszej twórczości – mówi z kolei krakowski poeta Adam Ziemianin. On sam zaraził się miłością do tego regionu wiele lat temu. Tu poznał fantastycznych ludzi z powikłanymi życiorysami.

– To takie bieszczadzkie anioły, poeci, muzycy, twórcy ludowi, którzy w Bieszczadach znaleźli swój świat z dala od nachalnej cywilizacji – opowiada Ziemianin.

– Bieszczady są jak Alaska. Rano wyjdziesz zrobić siusiu i możesz zobaczyć pasącego się na łące żubra, przechodzącego niedźwiedzia, wilka lub rysia – zachwyca się Ryszard Denisiuk, prezes Stowarzyszenia Natchnieni Bieszczadem, które stara się przybliżać ten region innym. Sam przyjechał tu 53 lata temu na chwilę i... został na stałe.

– Od tamtej pory jestem im wierny jak pies – mówi Denisiuk. Dla niego Bieszczady to taki stołeczny Nowy Świat. – Tam możesz spotkać znane postacie w wykwintnych garniturach, do których nie możesz się zbliżyć, tu możesz usiąść z nimi na drewnianej ławie i pogadać przy piwie.

[srodtytul]W ustroniu zamiast w kurorcie[/srodtytul]

Reklama
Reklama

– Tak udanego sezonu jeszcze nie mieliśmy – cieszą się w Stowarzyszeniu Agroturystycznym Galicyjskie Gospodarstwa Gościnne Bieszczady. Pełne turystów były i tanie kwatery prywatne, i luksusowe ośrodki, hotele czy pensjonaty.

– Największy najazd turystów mieliśmy w sierpniu – przyznaje Władysław Wróbel, właściciel domków U Jadzi i Włodka u podnóża Połoniny Wetlińskiej. Tłumaczy, że właściciele ośrodków wypoczynkowych w Bieszczadach jeszcze nie zwariowali i nie windują cen tak, jak ma to miejsce nad polskim morzem czy w Tatrach.

Ale w stowarzyszeniu mówią, że nie tylko mniej zasobne portfele decydowały o wyborze miejsca wakacyjnego wypoczynku. Turyści zaczynają uciekać od tłumów i zgiełku wielkich kurortów. Wybierają ustronne miejsca, by upajać się ciszą i podziwiać piękno przyrody.

[wyimek]Gwiazdy ekranu szczególnie upodobały sobie malowniczo położoną wieś Muczne[/wyimek]Władysław Wróbel potwierdza: w tym sezonie w Bieszczady zjeżdżali nie przypadkowi turyści, lecz tacy, którzy już wiosną rezerwowali miejsca, by urlop spędzić właśnie tu. – A niektórzy przyjeżdżali nawet odpocząć po męczącym wypoczynku w ciepłych krajach. Jednak w większości byli to prawdziwi miłośnicy Bieszczad.

– Teraz zjechali studenci, ale nie tylko. Także osoby z całymi rodzinami, które nie lubią tłoku i gwaru na szlakach – dodaje Piotr Ostrowski, właściciel ośrodka wypoczynkowego Piotrowa Polana w Wetlinie.

Reklama
Reklama

Żywym przykładem tego jest Przemysław Argasiński z Łodzi. Razem z żoną Bieszczady odwiedza przynajmniej trzy razy w roku. – Ale jesień jest najpiękniejsza – zachwala.

[srodtytul]Ratować magiczne góry[/srodtytul]

Elżbieta Dzikowska ma mieszane uczucia, czy pozostawić dzikość Bieszczad dla następnych pokoleń, czy raczej postawić na rozwój infrastruktury turystycznej.

– Chciałabym, aby te magiczne góry pozostały nienaruszone. Ale też zdaję sobie sprawę, że miejscowi muszą się z czegoś utrzymywać i rozwój bazy turystycznej jest nieunikniony – mówi podróżniczka.

I apeluje do władz, żeby z jednej strony nie zamykały gór przed turystami, ale jednocześnie by dbały o zachowanie ich oryginalności i dzikości.

Reklama
Reklama

Wtóruje jej Ryszard Denisiuk. – Nie możemy zadeptać tej unikalnej enklawy w Europie. Ale i zapominać, że mieszkańcy Bieszczad muszą czerpać korzyści z turystyki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama