Na ostatni weekend kampanii wyborczej do parlamentu czołowe partie polityczne przygotowały nowe spoty wyborcze.
Prawo i Sprawiedliwość w filmiku przyjmującym formułę programu telewizyjnego zapowiada poniedziałkową debatą pomiędzy Beatą Szydło i premier Ewą Kopacz. W spocie PiS zastanawia się, czy szefowa rządu odpowie na najważniejsze pytania - o podwyżki podatków, afery i podwyższony wiek emerytalny.
Platforma Obywatelska w nowym spocie mówi o SKOK-ach. Pyta, kto robi na nich interesy i zapowiada, że za SKOK-i zapłacą wszyscy. Na koniec pyta, czy mamy do czynienia ze SKOK-iem na Polskę.
Wiceprezes PiS Mariusz Kamiński pytany o spot powiedział, że w PO "jest wielu specjalistów od czarnego PR, czarnej propagandy". - To już było grane wielokrotnie przez PO. Rządzą, mają wszelkie instrumenty, by wyjaśniać sprawy. Ja traktuję to tylko i wyłącznie jako inwektywę - dodał.
Senator PiS Grzegorz Bierecki w oświadczeniu wydanym w sobotę wieczorem napisał, że ze zdumieniem i zażenowaniem przyjął spot PO, który próbuje oczernić prezydenta, liderów największej partii opozycyjnej i jego. "Mamy do czynienia z budzącą politowanie hucpą, której reżyserzy - jak się wydaje - chcą choć na krótką chwilę odwrócić uwagę opinii publicznej od prawdziwych afer i gigantycznych nadużyć, będących owocem ośmioletnich rządów koalicji PO-PSL" - dodał.