- Polska powinna zrobić wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo Polakom, bo to jest podstawowa zasada - mówiła Sadurska odnosząc się do wypowiedzi polityków PiS, którzy podkreślali, że po zamachach w Paryżu należy zrewidować stanowisko Polski ws. przyjmowania uchodźców (Polska zobowiązała się do przyjęcia łącznie ok. 12 tys. uchodźców). - Sprawa migracji to jest zadanie rządu. W tym momencie rząd podejmował decyzję i rząd może tę decyzję w jakiś sposób zmieniać - zaznaczyła Sadurska.

- Sprawa migracji powinna być wyłączną decyzją państwa członkowskiego i tutaj narzucanie (kwot) przez Unię nie do końca jest dobrym rozwiązaniem. Nawet złym rozwiązaniem - oceniła szefowa kancelarii prezydenta.

13 listopada w Paryżu doszło do serii zamachów terrorystycznych, w których zginęło 129 osób, a ok. 350 zostało rannych. Najprawdopodobniej dwóch zamachowców dostało się do Francji wraz z falą uchodźców przez Grecję i Bałkany.