W listopadzie zeszłego roku Piotr R. podpalił kukłę z pejsami, odzianą w chałat i kapelusz. Zdarzyło się to podczas organizowanej przez ONR manifestacji antyimigranckiej. Wydarzenie nagrały kamery, tożsamość sprawcy nie budziła więc wątpliwości.

Prokuratura argumentowała, że czyn ten jest nawiązaniem do eksterminacji Żydów przez ich spalenie, co może być uznane za przestępstwo z art. 256 § 1 k.k. (zniewaga na tle przynależności rasowej).

Piotr R. bronił się, że spalona kukła symbolizowała jedynie George'a Sorosa, finansistę oskarżanego przez środowiska narodowe o finansowanie sprowadzania imigrantów do Europy. Był to więc sprzeciw wobec działania konkretnej osoby, a nie nawoływanie do nienawiści wobec całej grupy.

– Nie obrażałem narodu żydowskiego. Działałem dla narodu polskiego i w imieniu ojczyzny – mówił podczas procesu Piotr R.

Zdaniem sądu nie sposób uznać, że oskarżony nie chciał spalić wizerunku stereotypowego Żyda, nawiązującego do nazistowskich karykatur. Jego czyn został określony jako „zachowanie ceremonialne" i „budzące grozę".

– Skoro spalił kukłę, to oznacza, że nawoływał do nienawiści wobec osób, które ta kukła wyrażała – uzasadniał wyrok sędzia Marek Górny.

Sąd wymierzył karę dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności bez zawieszenia. To więcej, niż żądała prokuratura. Sąd jednak uznał, iż szkodliwość społeczna czynu była ogromna i wyrządzała krzywdę Polsce, która od lat musi zwalczać twierdzenia o „polskich obozach śmierci" i silnym antysemityzmie w naszym kraju.

Wyrok jest nieprawomocny, a skazany zapowiedział już apelację. Rozstrzygnięcie sądu określił jako „hańbę i naplucie w twarz narodowi polskiemu". Wzburzenia nie kryli też obecni na sali mężczyźni w bluzach z godłem Polski. Dwóch wyprowadziła z sali policja, gdyż swoimi krzykami zakłócali porządek. Inni w geście protestu sami opuścili salę.

Wyrok z zadowoleniem przyjęli przedstawiciele środowisk żydowskich. Ich zdaniem tak surowa kara to jasny sygnał, że w Polsce nie ma miejsca na antysemityzm.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej