NASA poinformowała, że łazikowi udało się przemieszczać w tył i w przód. Sprzęt był także w stanie jeździć wokół pomieszczenia testowego w Pasadenie w Kalifornii, gdzie łazik został zbudowany.
Amerykańska agencja kosmiczna podkreśla, że był to ważny test przed planowanym startem w lipcu lub sierpniu przyszłego roku.
- Następnym razem, gdy łazik będzie jeździł, odbędzie się to na Marsie - przekazała NASA w komunikacie prasowym.
Pierwszy test sześciokołowego łazika trwał ponad 10 godzin. Urządzenia w czasie wykonywania manewrów zbierało dane za pomocą radaru, który podczas misji ma gromadzić informacje z Marsa. Naukowcy dowiedzą się, co znajduje się pod powierzchnią planety.
Skonstruowany przez centrum badawcze NASA - Laboratorium Napędu Odrzutowego łazik jest najbardziej rozbudowanym sprzętem w historii. Posiada lepsze kamery, bardziej wytrzymałe koła oraz dodatkowy komputer do przetwarzania obrazów i tworzenia map.
Łazik ma dotrzeć na Marsa na początku 2021 roku. Celem jego misji będzie odnalezienie oznak życia mikrobiologicznego, badanie klimatu i geologii. Sprzęt zbierze próbki, które mają w przyszłości wrócić na Ziemię. Misja ta ma być kolejnym krokiem w kierunku wysłania człowieka na Czerwoną Planetę.
Mars 2020 ma być w stanie pokonywać około 200 metrów dziennie. Do tej pory łazik Opportunity w rekordowym dniu przejechał 213 metrów.