Proboszcz zrezygnował z ostatnim dniem maja po kilkunastu latach pracy w parafii Koperniki. W czasie dzisiejszej mszy świętej w parafii odczytano specjalne oświadczenie delegata biskupa opolskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży ks. Sylwestra Pruskiego.

– To poważne oskarżenia, więc sprawa musi być skrzętnie zbadana – usłyszeli parafianie kościoła św. Mikołaja w Kopernikach.

Dodano w nim, że w  chwili obecnej nic nie jest tak potrzebne księdzu Damianowi oraz tym, którzy wysunęli wobec niego oskarżenie, jak spokój i modlitwa za wszystkich, którzy, w jakikolwiek sposób, są w tę sprawę zaangażowani.

- Dlatego proszę was o zaprzestanie podejmowania działań, które nie służą sprawie – napisano w oświadczeniu.

Ks. Pruski apelował o nierozpowszechnianie niesprawdzonych informacji, które mogą być bardzo krzywdzące dla niewinnych osób.

- Gdyby ktoś jeszcze został pokrzywdzony przez księdza Damiana, albo posiada wiedzę o skrzywdzenie kogoś innego, jest proszony o zgłoszenie sprawy – prosił ks. Pruski.

Można się z nim skontaktować w każdą środę w 8 -13 oraz 14 -16 w Kurii Diecezji Opolskiej lub telefoniczne 77 454 38 37 (w godzinach dyżuru); a poza nimi 515 337 789 lub mailowo delegat@diecezja.opole.pl.

Kuria nie zdradza dokładnie, jakie zarzuty sformułowano wobec księdza. Kanoniczne postępowanie może jednak doprowadzić od wydalenia ze stanu kapłańskiego.

Jak podaje "Polska The Times", proboszcz był lubiany przez parafian i był zaangażowany w życie Kopernik.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

- Wszyscy stali w szoku, gdy ksiądz czytał swoje oświadczenie, że został o coś posądzony. W naszej wiosce na pewno nic złego się nie wydarzyło. Być może to sprawa z zamierzchłej przeszłości – powiedział jeden z mieszkańców w rozmowie z gazetą.