- Ponadto linie lotnicze muszą zaproponować najwcześniejszy lot albo inny, w dogodnym terminie dla pasażera – dodała.
Na 2 tygodnie przed planowanym lotem należy się również odszkodowanie.
- Obecnie jest to kwota od 250-600 euro i zależy od długości pokonywanej trasy – powiedziała ekspertka.
Pierwszym krokiem jest reklamacja u przewoźnika, który ma 30 dni na odpowiedź.
- Jeśli reklamacja nie została uwzględniona można zwrócić się o pomoc do Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Kolejną drogą jest Urząd Lotnictwa Cywilnego – mówiła Słupek.
Siła wyższa jest okolicznością, na która często powołują się linie lotnicze, by zrzec się odpowiedzialności odszkodowawczej.
- Należy podkreślić, że taką zdarzeniem nie jest awaria techniczna samolotu – dodała.