Taylor osierocił siedmioro dzieci. Burmistrz North Ogden pełnił służbę poza granicami USA jako żołnierz Gwardii Narodowej już po raz czwarty - wcześniej był również w Iraku.
Gwardia Narodowa z Utah jak na razie nie potwierdziła śmierci Taylora, ani nie podała przyczyny śmierci. CNN uzyskał jednak potwierdzenie informacji o śmierci burmistrza z Utah od przedstawiciela amerykańskich władz.
W sobotę Gwardia Narodowa z Utah opublikowała komunikat mówiący o śmierci jednego z gwardzistów, który miał być zabity przez afgańskiego żołnierza. Sprawa jest obecnie przedmiotem śledztwa, Afgańczyk prawdopodobnie sympatyzował z talibami.
Zabójca Taylora miał zostać "natychmiast zastrzelony przez innych afgańskich żołnierzy" - wynika z komunikatu Gwardii Narodowej.
Taylor był radnym North Ogden od 2009 roku, a burmistrzem od 2013 roku. Na czas pełnienia służby w Afganistanie, którą rozpoczął w styczniu, Taylor wziął urlop w ratuszu.
P.o. burmistrza miasta Brent Chugg opisuje Taylora jako "wspaniałego patriotę", który "bardzo kochał swój kraj".
Ostatni wpis Taylora na Facebooku mówił o tym, jak bardzo zainspirowały go wybory w Afganistanie i zachęcał Amerykanów, aby 6 listopada wzięli udział w wyborach do Kongresu.
"Niezależnie czy wygrają Republikanie, czy Demokraci, musimy wszyscy pamiętać, że jest znacznie więcej tego co łączy Amerykanów, niż tego co ich dzieli" - podkreślił dodając: "Boże błogosław Amerykę".