Jak poinformował w piątek łotewski portal LSM.lv, powołując się na analizę SAB, w otoczeniu rosyjskiego przywódcy Władimira Putina wciąż dominuje zniekształcona ocena zagrożeń. Sprzyja temu rosnąca izolacja kremlowskiej elity oraz całkowity brak wewnętrznej krytyki. W efekcie stosunek Rosji do państw Zachodu, w tym Łotwy, staje się coraz bardziej agresywny.

Z ustaleń SAB wynika, że sposób, w jaki Rosja postrzega obecnie Łotwę, coraz bardziej przypomina nastawienie do Ukrainy w okresie poprzedzającym pełnoskalową agresję na to państwo. Zdaniem analityków służb może to z czasem skłonić Moskwę do bardziej agresywnych kroków i znacząco podnieść poziom zagrożenia dla całej Europy.

Czytaj więcej

Ponad 100 tysięcy Rosjan uciekło z kraju. Boją się mobilizacji

Ryzyko ataku na Łotwę pozostaje niskie

Choć bezpośrednie ryzyko militarne pozostaje obecnie niskie, łotewski wywiad zwrócił uwagę na wyraźne zaostrzenie wrogiej retoryki i działań informacyjnych. Jako przykład podano bezpodstawne oskarżenia pod adresem Rygi z maja o rzekomy udział Łotwy w atakach ukraińskich dronów na terytorium Rosji, a także dezinformację wokół kontroli znajomości języka państwowego na Łotwie.

W ocenie SAB nasilenie rosyjskich ataków hybrydowych – wynikające m.in. z rosnących problemów gospodarczych w Rosji – stanowi próbę wywarcia presji na Łotwę i jej sojuszników w NATO, by skłonić ich do ograniczenia wsparcia dla walczącej Ukrainy. Łotewskie służby podkreślają, że stale monitorują sytuację w regionie we współpracy z partnerami z Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Czytaj więcej

Atak na NATO, groźba użycia atomu? Możliwe powody wizyty szefa CIA w Moskwie

ISW: Rosja może sprawdzić NATO

W najnowszym raporcie Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ocenił, powołując się na ostrzeżenia wywiadu USA, że Rosja może przygotowywać w niedalekiej przyszłości akt agresji przeciw jednemu z państw NATO, aby doprowadzić do paraliżu decyzyjnego Sojuszu i podważyć art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.

Według analityków amerykańskiego think tanku ewentualna rosyjska agresja nie będzie miała charakteru pełnoskalowej inwazji konwencjonalnej na wzór tej na Ukrainie. Moskwa może jednak zdecydować się na punktowe uderzenia rakietowe, atak dronowy lub wtargnięcie sił lądowych na ograniczoną skalę, wymierzone szczególnie w Estonię, Łotwę lub Litwę.

Czytaj więcej

Ukraina uderza w strategiczne zaplecze Rosji. Poinformowano o zniszczeniu Tu-95MS

Wizyta szefa CIA w Moskwie

Doniesienia o rosnącym zagrożeniu dla państw bałtyckich zbiegły się w czasie z wizytą dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie. Według źródeł portalu Politico szef amerykańskiego wywiadu podczas rozmów z Rosjanami we wtorek kategorycznie ostrzegł Kreml przed eskalacją konfliktu z NATO, ze szczególnym uwzględnieniem krajów bałtyckich.