Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył, że Teheran nie zamierza rozszerzać wojny, jednak będzie bronił swojego terytorium. Jego wypowiedź przytoczyła we wtorek agencja Reutera, powołując się na irańskie media państwowe.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian: Będziemy bronić naszych granic

– Konflikt, czy to w sąsiedztwie, mieście, kraju, czy między państwami, to choroba, która się pojawiła. Będziemy bronić naszych granic, ale nie dążymy do rozszerzenia wojny ani jej kontynuowania – powiedział Pezeszkian, cytowany również przez emigracyjny, antyrządowy portal Iran International.

Prezydent Iranu powiązał bezpieczeństwo narodowe ze spójnością wewnętrzną, argumentując, że rozwiązanie wewnętrznych podziałów może pomóc zapobiec ingerencji z zagranicy.

– Musimy w tych okolicznościach pracować nad budową zdrowego społeczeństwa, aby wróg nie był kuszony, by do niego wkroczyć, rozerwać naszą tkankę społeczną i ją zniszczyć – dodał.

Czytaj więcej

Pocisk uderzył w statek w cieśninie Ormuz. Nie wiadomo, kto go wystrzelił

Czy może dojść do dymisji prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana?

Zdaniem analityków w Iranie trwa walka pomiędzy frakcjami władzy. Pezeszkian należy do tzw. pragmatyków, zatroskanych fatalnym stanem irańskiej gospodarki i skłaniających się ku bardziej ugodowej pozycji w rozmowach z Zachodem.

Zdaniem amerykańskiego think tanku ISW najwyższy duchowy i polityczny przywódca kraju Modżtaba Chamenei stara się osłabić pragmatyków. Chamenei miał formalnie ostrzec Pezeszkiana, że jeżeli ten ponownie poda się do dymisji, zostanie ona przyjęta. Jak doniósł przed miesiącem „New York Times”, Pezeszkian groził rezygnacją, jeśli Modżtaba, mający ostatnie słowo we wszystkich kluczowych decyzjach, odrzuci amerykańsko-irańskie wstępne porozumienie o rozejmie. Zwiększyło to presję na Modżtabę, by zatwierdził umowę.

Czytaj więcej

Trump odwołał atak na Iran. Jedna rozmowa miała zmienić wszystko

Spór o Cieśninę Ormuz i negocjacje z USA

Informacje te pojawiły się w czasie, gdy grupa „pragmatycznych” urzędników reżimu kwestionowała dążenie Teheranu do kontroli cieśniny Ormuz, przez którą kierowany był ruch towarowy statków z i do portów Zatoki Perskiej.

Były minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif ostrzegł, że przedłużające się zamknięcie lub „krótkoterminowa eksploatacja” cieśniny Ormuz może doprowadzić do międzynarodowego konsensusu przeciwko Iranowi, w tym ze strony Chin.

Zarif dodał, że Iran ma ograniczoną czasowo możliwość wykorzystania swojej kontroli nad cieśniną i argumentował, że Iran powinien wykorzystać ją jako dźwignię w negocjacjach, aby odbudować gospodarkę i uniknąć dalszych działań militarnych ze strony USA.

Czytaj więcej

Generał USA alarmuje Pentagon. „Nie mamy już czym bronić Izraela”

Jednak frakcja Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) prawdopodobnie nie zrezygnowała z maksymalistycznych żądań i chce mieć absolutną kontrolę nad ruchem w Ormuzie – podkreślił ISW. Think tank odrzucił kompromisową propozycję, by Iran kontrolował ruch statków zdążających do Zatoki Perskiej, podczas gdy Oman, który zarzekał się, że nie chce ani blokować żeglugi, ani pobierać myta, odpowiadałby za żeglugę w kierunku odwrotnym – podkreślił ISW.

Zgromadzenie Ekspertów, 88-osobowy organ duchownych, odpowiedzialny za mianowanie i nadzór nad najwyższym przywódcą Iranu, oceniło w poniedziałek „wezwania do kapitulacji” w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi jako „niewybaczalną zdradę” i podstawę do wszczęcia postępowania karnego.