Bomba „wypadła w sposób niezamierzony” z rosyjskiego samolotu wojskowego. Według źródeł, na które powołuje się kanał ASTRA, przebiła się przez dach budynku i wylądowała w jednej z sal na trzecim piętrze szkoły we wsi Bykowka.
Dwie rosyjskie bomby spadły na obwód biełgorodzki w ciągu kilku dni
Na miejscu pojawili się policjanci i żołnierze obrony terytorialnej. Z doniesień kanału ASTRA wynika, że bomba nie eksplodowała.
O bombie, która spadła na szkołę pisał też lokalny kanał „Piepieł”. Z jego informacji wynika, że w ataku nikt nie ucierpiał.
ASTRA pisze też, że bomba FAB-250 spadła też 15 listopada ok. półtora kilometra od wsi Biełyj Kołodiez w rejonie szebekińskim. W tamtym przypadku udało się uniknąć ofiar i zniszczeń.
Bomby FAB-250 i FAB-500, które Rosja zrzuca na Ukrainę, są produkowane od 1946 roku
Rosjanie w 2024 roku zrzucili co najmniej 150 bomb na Rosję
Bomby FAB-250 i FAB-500 są modyfikowane przez Rosjan, tak aby mogły pełnić rolę bomb szybujących i wykorzystywane do ataków na cele na Ukrainie – zwłaszcza w obwodzie donieckim i charkowskim. Bomby te pochodzą jeszcze z czasów ZSRR – ich produkcja rozpoczęła się w 1946 roku. Rosjanie używali ich m.in. w czasie walk w Afganistanie. Bomby tego typu były też wykorzystywane przez rosyjskie i syryjskie lotnictwo w czasie wojny domowej w Syrii.