Tymczasem izraelskie radio wojskowe podało, że celem ataku były „aktywa i siedziba” palestyńskiej organizacji terrorystycznej Islamski Dżihad.

Izrael zbombardował dzielnicę, w której mają przebywać dowódcy Hezbollahu

W ataku zginąć miało 15 osób, a 16 zostało rannych – podaje SANA, powołując się na syryjskie źródło rządowe. Jeden z zaatakowanych budynków znajdował się w dzielnicy Al-Mazza, drugi – w Kadsiji, na zachód od Damaszku. 

Czytaj więcej

ONZ alarmuje: W Libanie uchodźcy nie mają dachu nad głową. Śpią na ulicach

W dzielnicy Al-Mazza przebywać mają dowódcy libańskiego Hezbollahu i członkowie irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

W blokach w dzielnicy Al-Mazza mieszkali w przeszłości liderzy palestyńskich organizacji takich jak Hamas i Islamski Dżihad.

Tel Awiw obawia się, że Iran wykorzysta wojnę domową w Syrii do utworzenia w tym państwie przyczółku do przyszłego ataku na Izrael

Dlaczego Izrael od lat bombarduje Syrię?

Izrael od lat atakuje cele w Syrii związane z obecnością na terytorium tego kraju Hezbollahu i członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz proirańskich milicji. Tel Awiw obawia się, że Iran wykorzysta wojnę domową w Syrii do utworzenia w tym państwie przyczółku do przyszłego ataku na Izrael.

Naloty Izraela na Syrię przybrały na intensywności po ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku.

Hezbollah i Iran są sojusznikami prezydenta Syrii Baszara el-Asada w wojnie domowej, która trwa w jego kraju od 2011 roku. Hezbollah jest jednocześnie celem izraelskiej operacji wojskowej, prowadzonej od 1 października na terytorium południowego Libanu. Z kolei Islamski Dżihad ma przetrzymywać część zakładników wziętych podczas palestyńskiego ataku na Izrael z 7 października 2023 roku.