– Wraz z trwającymi walkami widzimy rozwijający się katastrofalny kryzys humanitarny, nie tylko w Etiopii, ale też poza jej granicami – przestrzega Katia Sorin, przedstawicielka Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Addis Abebie. – Ludzie przybywają z Etiopii przerażeni, opowiadają o nieprzerwanych walkach – wtóruje jej biuro wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców.
Już co najmniej 30 tysięcy osób uciekło z etiopskiej prowincji Tigraj do sąsiedniego Sudanu. Od dwóch tygodni w regionie toczą się walki pomiędzy wojskami federalnymi a formacjami podległymi miejscowym władzom.