Ohman powołuje się na informacje, jakie uzyskuje od swoich źródeł w ukraińskim wywiadzie i ukraińskiej armii.
Żołnierze z Korei Północnej kilka miesięcy temu szkolili się na Białorusi?
- Wiemy od dawna, że Korea Północna przygotowuje się do odegrania roli w wojnie przeciw Ukrainie. Pierwsze symptomy pojawiły się pół roku temu. W tamtym czasie Koreańczycy z Północy byli na Białorusi, szkolili się z białoruskimi jednostkami. Mogę wskazać szczególnie 103. Białoruską Brygadę Powietrzno-Desantową - mówi założyciel litewskiej organizacji pozarządowej wspierającej Ukrainę.
Czytaj więcej
Obecność żołnierzy Korei Północnej w Rosji, na terenie obwodu kurskiego, w którym trwają walki z Ukraińcami, potwierdził sekretarz generalny NATO,...
- Były również pogłoski o ich obecności na Ukrainie, w (okupowanym) Doniecku. Było ich tam niewielu – oficerowie wywiadu, inżynierowie, którzy pomagali Rosjanom budować fortyfikacje, etc. Według mojej wiedzy pierwszy Koreańczyk (z Północy) miał zginąć na Ukrainie kilka miesięcy temu, w ataku drona przekazanego przez „Blue/Yellow” - dodaje.
Według Ohmana do Rosji może trafić aż 88 tysięcy żołnierzy z Korei Północnej. - To informacja wywiadowcza, nie pogłoski – przekonuje. Dotychczas pojawiały się informację o 10-12 tys. północnokoreańskich żołnierzy, którzy mają trafić do Rosji, by wziąć udział w działaniach przeciw Ukrainie.
Żołnierze z Korei Północnej, którzy trafili do Rosji mieli usłyszeć, że jeśli poddadzą się Ukraińcom, ucierpią ich pozostające w Korei Północnej rodziny
25 października miało dojść do pierwszej potyczki Ukraińców z żołnierzami z Korei Północnej
Do pierwszego kontaktu na froncie między Ukraińcami a żołnierzami z Korei Północnej miało dojść 25 października w obwodzie kurskim. - Wszyscy Koreańczycy, z wyjątkiem jednego, zginęli, według moich informacji. Jeden, który ocalał, miał dokumenty mieszkańca Buriacji – twierdzi Ohman.
Według Ohmana w obwodzie kurskim Rosja testuje północnokoreańskie jednostki. Jeśli ich pojawienie się na tym odcinku frontu przyniesie efekt, wówczas mogą zostać włączone do jednostek rosyjskiej armii.
Przedstawiciel litewskiej organizacji pozarządowej twierdzi też, że współpraca między Rosjanami a jednostkami z Korei Północnej natrafia na barierę komunikacyjną, ponieważ „żaden z rosyjskich dowódców nie mówi po koreańsku”. Koreańczycy z Północy mają korzystać z rosyjskiej broni. Według informacji, które ma Ohman, żołnierze z Korei Północnej, którzy trafili do Rosji mieli usłyszeć, że jeśli poddadzą się Ukraińcom, ucierpią ich pozostające w Korei Północnej rodziny.