Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Rosjanie informują o walkach, które trwają we wsi Robotyne w obwodzie zapor...
Legia Cudzoziemska to elitarna francuska jednostka wojskowa, tworząca trzon Sił Szybiego Reagowania (Force d'Action Rapide). Jednostka podlega Francuskim Siłom Zbrojnym.
Nieoficjalne doniesienia byłego przedstawiciela Pentagonu: Na Ukrainę ma trafić 1 500 francuskich żołnierzy
Według Bryena na Ukrainę dotarło 100 z 1 500 legionistów, którzy mają zostać wysłani na Ukrainę. Żołnierze ci — pisze Bryen — mieli zostać skierowani na front, by pomóc ukraińskiej armii utrzymać pozycje w Donbasie. Pierwszych 100 legionistów — jak czytamy w publikacji Bryena — to artylerzyści i specjaliści ds. rozpoznania.
Bryen napisał, że żołnierze Legii Cudzoziemskiej mają wspierać 54. Samodzielną Brygadę Zmechanizowaną Sił Zbrojnych Ukrainy w Słowiańsku. Francuscy żołnierze na Ukrainie mają - twierdzi Bryen — pochodzić z 3 Pułku Piechoty wchodzącego w skład Legii Cudzoziemskiej.
Czytaj więcej
Rosja musi powiększyć swój cały arsenał rakietowy, by odstraszyć Zachód, ponieważ Rosja prowadzi obecnie otwartą konfrontację z USA i ich sojusznik...
Doniesień Bryena nie potwierdziło żadne inne źródło. Wcześniej rosyjski wywiad zagraniczny informował jednak, że Francja szkoli żołnierzy, którzy mają zostać wysłani na Ukrainę. Możliwości pojawienia się żołnierzy NATO na Ukrainie nie wykluczał też prezydent Francji, Emmanuel Macron, który jednak po spotkaniu przywódców państw Zachodu w Paryżu podkreślał, że w tej sprawy nie ma na Zachodzie konsensusu. Po słowach Macrona możliwość wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę wykluczył premier Donald Tusk.
Dmitrij Pieskow: Prezydent Francji i szef MSZ Wielkiej Brytanii doprowadzają do nowych napięć
O doniesienia te spytano rzecznika Kremla, Dmitrija Pieskowa. - Po pierwsze trzeba stwierdzić, jak prawdziwa jest ta informacja. Nasza armia i inne służby specjalne z pewnością ją sprawdzają - odparł rzecznik Kremla.
- Ostatnio doświadczyliśmy bezprecedensowej nowej rundy napięć, zainicjowanych przez prezydenta Francji i sekretarza ds. zagranicznych Wielkiej Brytanii. To bardzo groźna retoryka — dodał Pieskow.
Rzecznik Kremla nawiązał do wypowiedzi Davida Camerona, który przed kilkoma dniami w rozmowie z agencją Reutera mówił, że Kijów ma prawo wykorzystywać przekazywaną mu przez Wielką Brytanię broń do ataków na cele na terytorium Rosji.