ISW zwraca uwagę, że przyznanie przez ukraińskie dowództwo priorytetu odcinkom najbardziej zagrożonym intensywnymi rosyjskimi działaniami ofensywnymi może sprawić, że na innych odcinkach frontu Rosjanie będą mogli dokonywać nagłych i zaskakujących uderzeń, które przyniosą sukces, jeśli ukraińskie zasoby nadal będą się kurczyć.

Think tank z USA: Rosjanie mogą zaatakować gdzie chcą, mają inicjatywę

„Utrzymanie przez Rosjan inicjatywy obejmującej cały teatr działań zwiększa ryzyko takiego rozwoju sytuacji w związku ze stworzeniem rosyjskiemu dowództwu możliwości niemal dowolnego intensyfikowania i zmniejszania intensywności działań wzdłuż całej linii frontu” — czytamy w analizie ISW.

Think tank cytuje następnie „Der Spiegel” - niemiecki dziennik opublikował rozmowy z anonimowymi ukraińskimi dowódcami, którzy stwierdzają, że niemal wszystkie ukraińskie jednostki i związki taktyczne muszą oszczędzać amunicję i sprzęt, ze względu na ogólny deficyt amunicji.

Z rozmów tych wynika, że niektóre ukraińskie jednostki, z ograniczonymi zasobami amunicji i sprzętu, będą w stanie utrzymać obecne pozycje tylko w sytuacji, w której Rosjanie „nie zaatakują z pełną siłą”.

ISW zwraca też uwagę, że ukraiński głównodowodzący, gen. Ołeksandr Syrski ostrzegł, że istnieje zagrożenie, iż rosyjskie jednostki wedrą się w głąb ukraińskich linii na niektórych odcinkach frontu.

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 749. dniu wojny

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 749. dniu wojny

Foto: PAP

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Jeśli Ukraińcy nie dostaną wystarczającej pomocy z Zachodu Rosja przełamie front?

Think tank pisze następnie, że Ukraińcy próbują poradzić sobie z problemami spowodowanymi deficytem amunicji przez przyznawanie priorytetu i kierowanie posiadanych zasobów na te odcinki frontu, na których Rosjanie prowadzą najintensywniejsze działania ofensywne.

„Mniejsza intensywność rosyjskiej ofensywy w odcinkach, które nie mają priorytetu prawdopodobnie przesłania ryzyko z jakim mierzą się ukraińskie siły na tych odcinkach w związku z brakiem amunicji” - czytamy w analizie.

Czytaj więcej

Władimir Putin wystąpił z apelem do Rosjan. "Nasz kraj przechodzi trudny czas"

Tymczasem think tank zwraca uwagę, że w jego ocenie Rosjanie posiadają obecnie inicjatywę na całym teatrze działań i „będą w stanie wybrać czas, miejsce i skalę prowadzonych operacji tak długo, jak długo posiadają inicjatywę”.

Obecna linia frontu nie jest stabilna

Fragment analizy ISW

W analizie ISW czytamy, że wypowiedzi gen. Syrskiego i dowódców cytowanych przez „Der Spiegel” wskazują, iż intensyfikacja rosyjskich działań na odcinkach, które nie są uważane przez ukraińskie dowództwo za priorytetowe, może doprowadzić do rosyjskiego przełamania i destabilizacji wzdłuż wcześniej stabilnej linii frontu w krótkim czasie.

„Obecna linia frontu nie jest więc stabilna i terminowe zasilenie przez Zachód ukraińskich jednostek jest kluczowe, by przeciwdziałać zidentyfikowaniu przez Rosję i wykorzystaniu przez nią szansy na przełamanie na podatnym na to odcinku frontu” - podsumowuje ISW.