W Rosji zaczyna brakować jaj. Sprawą zajmuje się prokuratura

Rosjanie biednieją, przestają jeść mięso i zastępują je jajkami. A to doprowadziło do ich deficytu i gwałtownego skoku cen.

Publikacja: 11.12.2023 15:19

W Rosji zaczyna brakować jaj

W Rosji zaczyna brakować jaj

Foto: Adobe STock

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 656

Prokurator generalny kazał przeprowadzić inspekcje u producentów i handlarzy w poszukiwaniu tych, którzy zawyżają ceny. Sama prokuratura przyznaje, że w ciągu roku jajka podrożały o 40 proc. i teraz szuka winnych.

- Spadająca dostępność dla Rosjan innych źródeł białka zwierzęcego – wytłumaczył jeden z ekspertów sedno problemu. Nieco ezopowym językiem opisał biednienie mieszkańców Rosji i zwyżkę cen mięsa. A to spowodowało w niektórych regionach szybki wzrost popytu na jajka (o ok. 24 proc.).

Nocne kolejki po jaja w Rosji

„Miejscowi mieszkańcy o 7 rano zajmowali miejsca w kolejce na targu. (…) W zeszłym tygodniu był tam gubernator i powiedział, że na targu jest najniższa cena jajek w całym Centralnym Okręgu Federalnym (obejmującym 18 obwodów na zachodzie Rosji, w tym Moskwę - red.)” – napisał portal Ostorożno.Nowosti o tym, co się dzieje w Biełgorodzie.

Podobne kolejki pojawiły się w Saratowie - w obu miastach kupujący stoją już w nich po dwa dni. W innych regionach (np. na Syberii) z powodu skoku cen zaczęto jajka sprzedawać na pojedyncze sztuki.

Czytaj więcej

Rosja: Wróżbici podają datę końca wojny z Ukrainą

Spekulanci na rynku jaj w Rosji

„Przedsiębiorczy obywatele zaczęli przychodzić całymi rodzinami, (…) w ostatnim czasie brali jajka setkami. W związku z tym, by jajka dostały się wszystkim chętnym, podjęto decyzję o sprzedawaniu tylko po 20 sztuk jednej osobie” – opisała problemy targu w Biełgorodzie wicegubernator obwodu biełgorodzkiego Julia Szczedrina. Nie wyjaśniła tylko, po co obywatelom setki jaj jednorazowo, jeśli ci nie prowadzą działalności gastronomicznej.

Jednocześnie władze zażądały od sieci handlowych, by zmniejszyły marżę na jajka do 5 proc., do wiosny przyszłego roku.

Jajka politycznym problemem Putina

Nagłe kłopoty z jajkami zaskoczyły Kreml tuż po ogłoszeniu przez Władimira Putina, że nadal chce on być prezydentem (czyli wystartować właśnie w marcu w wyborach, które wygra). Z przyczyn politycznych zaczęto gwałtownie szukać rozwiązania problemu, na początek nakazując zmniejszenie marży.

Przedsiębiorczy obywatele zaczęli przychodzić całymi rodzinami, (…) w ostatnim czasie brali jajka setkami

Julia Szczedrina, wicegubernator obwodu biełgorodzkiego

Ale znaleziono i inne. Władze wyraziły zgodę na hurtowy import jaj z Turcji. Na listę importerów, którym wolno sprzedawać w Rosji, wpisano 17 tureckich przedsiębiorstw. Jednocześnie ministerstwo rolnictwa przygotowuje decyzję o zniesieniu ceł na nie oraz na niektóre, najtańsze rodzaje mięsa drobiowego.

- Widać, że zgoda na import z Turcji skierowana jest na zwiększenie podaży na rynku i stabilizację detalicznych cen. (…) Ale rosyjscy producenci zmuszeni będą zmniejszyć swą dochodowość. (…) Taktyczna decyzja (polityczna) pozwoli zmniejszyć niezadowolenie – wyjaśniła ekspertka Maria Pietrowa.

Prokurator generalny kazał przeprowadzić inspekcje u producentów i handlarzy w poszukiwaniu tych, którzy zawyżają ceny. Sama prokuratura przyznaje, że w ciągu roku jajka podrożały o 40 proc. i teraz szuka winnych.

- Spadająca dostępność dla Rosjan innych źródeł białka zwierzęcego – wytłumaczył jeden z ekspertów sedno problemu. Nieco ezopowym językiem opisał biednienie mieszkańców Rosji i zwyżkę cen mięsa. A to spowodowało w niektórych regionach szybki wzrost popytu na jajka (o ok. 24 proc.).

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Konflikty zbrojne
Premier Armenii Nikol Paszynian: Azerbejdżan przygotowuje nowy atak
Materiał Promocyjny
Dlaczego warto mieć samochód w nowej firmie?
https://autosalon.moto.rp.pl/artykul/nowy-samochod-w-nowej-firmie
Konflikty zbrojne
Gen. Roman Polko o wojnie Rosji z Ukrainą: Ukraina musi się pozbierać
Konflikty zbrojne
Berlin obawia się reakcji Moskwy. Pociski Taurus nie dla Ukrainy?
Konflikty zbrojne
Zełenski zaprasza Trumpa na front. I mówi co musi się stać, by wojna się skończyła
Konflikty zbrojne
Think tank analizuje wywiad Dmitrija Miedwiediewa. "Mówi, że Rosja zajmie Kijów"