Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski przekonuje, że Rosjanie liczą na to, iż Ukraińcy nie wyt...
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na pełną skalę Ukraina zakazała wyjazdów za granicę obywatelom w wieku poborowym. W efekcie część mieszkańców kraju opuszcza kraj nielegalnie.
- Nie prowadzimy dochodzeń w sprawie żadnych ukraińskich uchodźców, aby dowiedzieć się, czy podlegają oni służbie wojskowej. Węgry nie dokonają ich ekstradycji na Ukrainę – powiedział Zsolt Semjén.
Wicepremier dodał, że każdy uchodźca z Ukrainy jest na Węgrzech wolnym człowiekiem, który może "swobodnie zdecydować, czy tu zostać, wyjechać na Zachód, czy – jeśli tak zdecyduje – wrócić".
- Wszyscy uchodźcy z Ukrainy są na Węgrzech bezpieczni. Ani oni, ani ich dane nie zostaną poddane ekstradycji - zapowiedział polityk.
Węgry są jedynym krajem europejskim, który w dalszym ciągu utrzymuje stosunki z Rosją, odmawia także dostaw broni Ukrainie.
Austria jest pierwszym krajem Unii Europejskiej, który odmówił ekstradycji poborowych na Ukrainę. Według doniesień prasowych w Austrii przebywa obecnie około 14 000 mężczyzn w wieku od 18 do 54 lat, którzy opuścili swój kraj z powodu wojny.
80 tys. Ukraińców w wieku poborowym "wyparowało"
Polska natomiast rozpoczęła odsyłanie mężczyzn w wieku poborowym, którzy nielegalnie opuścili Ukrainę od 24 lutego 2022 roku.
Jak pisała kilka dni temu "Rzeczpospolita", według danych Komendy Głównej Straży Granicznej, przygotowanych dla „Rzeczpospolitej”, od 24 lutego ubiegłego roku do 31 sierpnia tego roku do Polski wjechało blisko 2,87 mln obywateli Ukrainy w wieku 18–60 lat, wyjechało – blisko 2,8 mln Ukraińców.
Z wyliczeń wynika, że około 80 tysięcy Ukraińców potencjalnie podlegających mobilizacji pozostało w Polsce.