Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Do Wielkiej Brytanii przyleciały kolejne amerykańskie bombowce strategiczne.
Torpedy Posejdon to broń, która - zdaniem Rosjan - może wywołać "atomowe tsunami". Torpedy te są w stanie przenosić głowice atomowe o sile do 100 megaton.
Torpeda ma posiadać napęd atomowy, który pozwala jej rozwinąć prędkość do 100 węzłów i zapewnia jej niemal nieograniczony zasięg.
- Nie sugeruję, że powinniśmy zatopić małą wyspę. Niewielka głowica mogłaby wystarczyć, aby zniszczyć grupę bojową lotniskowca - mówił Sołowjow w programie emitowanym przez rosyjską telewizję państwową.
Czytaj więcej
Rosyjskie rakiety spadły w piątek rano na poradnię psychologiczną i poradnię weterynaryjną w Dnieprze - informuje prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełe...
- Najważniejsze jest, aby nie mieli wątpliwości, że jesteśmy gotowi użyć broni atomowej - stwierdził też, gdy jeden z gości programu zasugerował, że celem mógłby być lotniskowiec USA USS Gerald Ford, który wpłynął na Morze Północne.
Sołowjow stwierdził też, że nie martwiłby się, gdyby Rosja zatopiła okręt przewożący czołgi (dla Ukrainy).
Musimy zmiażdżyć ich atomówkami
Zdaniem prokremlowskiego propagandzisty dziś USA są pewne, że Rosja nie użyje broni atomowej. Dlatego, jego zdaniem, sekretarz stanu USA, Antony Blinken, przekonał Joe Bidena, by "dać zielone światło na dostawy F-16" Ukrainie. - Powiedział, że Rosja nic nie zrobi - stwierdził Sołowjow.
- A więc musimy zmiażdżyć ich atomówkami - dodał. - I patrzeć jak wątpliwości znikają z ich bezczelnych, pyzatych twarzy - mówił.
Sołowjow przekonywał też, że Zachód nie byłby w stanie odpowiedzieć na taki atak, ale - gdy opracuje broń hipersoniczną i będzie w stanie uderzyć pierwszy z użyciem atomu - "zrobi to natychmiast".