Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 455

Ławrow mówił o tym w czasie spotkania wysokich przedstawicieli odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, które ma miejsce w Moskwie pod auspicjami Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

- W rzeczywistości (...), państwa NATO są bezpośrednio zaangażowane w konflikt po stronie Kijowa. Taka nieodpowiedzialna linia znacząco zwiększa groźbę starcia militarnego mocarstw nuklearnych - oświadczył szef rosyjskiej dyplomacji.

- Wysyłamy sygnały zachodnim stolicom o niedopuszczalności takiego scenariusza, ale te sygnały są albo ignorowane, albo rażąco zniekształcane dla celów propagandowych - dodał.

Czytaj więcej

Okupacyjne władze Krymu znacjonalizowały apartament Zełenskiego

W czasie tego samego spotkania prezydent Rosji, Władimir Putin, zwracając się do uczestników za pośrednictwem wideołącza mówił, że "obecna sytuacja międzynarodowa charakteryzuje się rosnącą niestabilnością".

- Ciężar konfliktów akumuluje się, mieszkańcy różnych krajów doświadczają dramatycznych konsekwencji zamachów organizowanych z zewnątrz - dodał.

Zdaniem Putina dzieje się tak ponieważ, "państwa i grupy państw chcą utrzymać swoją dominację, narzucić własne reguły, kompletnie ignorując suwerenność, interesy narodowe, tradycje innych państw". - Wszystkiemu temu towarzyszy rozbudowa potencjału militarnego, bezceremonialnego ingerowania w sprawy wewnętrzne innych państw i próby wyciągnięcia jednostronnych przewag z kryzysów energetycznych i żywnościowych sprowokowanych przez państwa Zachodu - mówił Putin, prezydent kraju, który 24 lutego 2022 roku rozpoczął niesprowokowaną, agresywną wojnę przeciw Ukrainie, która wywołała kryzys energetyczny i żywnościowy.

Putin mówił też o konieczności budowy wielobiegunowego świata. - Ideologia ekskluzywności, a także system neokolonialny umożliwiające drenowanie zasobów całego świata, nieuchronnie staje się częścią przeszłości - podsumował.