Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 426

"Spotkaliśmy się z drogim bratem Jewgienijem Prigożynem. Omawialiśmy bardzo gorące tematy o charakterze międzynarodowym" - napisał czeczeński przywódca.

Kadyrow dodał, że z "Jewgienijem Wiktorowiczem zawsze ma o czym rozmawiać", bo obaj mają wiele podobnych zainteresowań i dość często wykonują wspólne zadania, o których nie można rozmawiać przez telefon.

"Nie, nie zdradzę szczegółów. O wynikach dowiecie się wkrótce. I tak, omówiliśmy najpilniejszy program” – napisał Kadyrow na Telegramie.

Ramzan Kadyrow zamieścił także swoje zdjęcie z Prigożynem, szerokie uśmiechy na twarzach tłumacząc nałożonymi na nich przez państwa Zachodu sankcjami.

„A twarze są takie radosne, bo mała część rozmowy była poświęcona sankcjom Zachodu wobec nas obu. Długo śmialiśmy się z tego absurdu” – napisał Kadyrow.

Oddziały czeczeńskie, podobnie jak najemnicy z Grupy Wagnera od początku wojny wspomagają Rosję w jej napaści na Ukrainę.