Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski mówił, dlaczego Ukraina musi wygrać wojnę.
Ukraińscy żołnierze znaleźli w Buczy ciała cywilów porzucone na ulicach, niektóre z rękoma związanymi z tyłu, co wskazywało, że osoby te padły ofiarą egzekucji. W mieście znaleziono też zbiorowe groby. Ukraina oskarżyła Rosję o dopuszczanie się zbrodni wojennych w Buczy - odpowiedzialność za to mieli ponosić żołnierze z 64 Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Federacji Rosyjskiej.
Rosja zaprzecza jakoby jej żołnierze dopuszczali się zbrodni wojennych w Buczy.
Czytaj więcej
Viktor Orban na łamach węgierskiego radia państwowego stwierdził, że Unia Europejska jest "bliska dyskutowania o wysłaniu sił pokojowych na Ukrainę...
- Nie pozwolimy, by o tym zapomniano, ludzka przyzwoitość nie pozwoli nam zapomnieć - mówił w Buczy Zełenski.
Ukraina szacuje, że w Buczy zamordowano co najmniej 458 cywilów, szacunki ONZ mówią o 73-178 cywilnych ofiarach Rosjan w Buczy.
- Ukraińcy zatrzymali najbardziej antyludzką siłę naszych czasów. Rosja zabija, nęka. Zmierza do niszczenia godności ludzi, tak aby osoba nic dla nich nie znaczyła - mówił Zełenski.
Na naszej ziemi toczy się bitwa o fundamenty wolnego świata
Prezydent Ukrainy mówił też, że Bucza stała się miejscem, widząc które, świat się zmienił i przebudził. - Przyjaciele pomagają Ukrainie, ludzie, którzy wierzą, że ludzkie życie ma największą wartość - dodał.
- Na naszej ziemi toczy się bitwa o fundamenty wolnego świata. Rosyjskie zło upadnie i nie będzie w stanie powstać - podkreślił Zełenski.
Zełenski przekazał też merowi Buczy odznakę honorową "Miasta-bohatera".
W uroczystych obchodach uczestniczyli też: prezydent Mołdawii Maia Sandu, premier Słowacji Eduard Heger, premier Słowenii Robert Golob i premier Chorwacji, Andrej Plenković.