Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski przyjął zaproszenie na szczyt G7, który odbędzie się w m...
Mieszkańcy 52 regionów Rosji, jak również anektowanego Krymu, przekazali, że członkowie ich rodzin walczący obecnie na Ukrainie otrzymują opóźnione lub częściowe wypłaty pensji, a niektórzy nie otrzymują ich wcale.
Dziennikarze portalu Werstka sprawdzili te doniesienia przeglądając szereg stron tematycznych i czatów na portalu społecznościowym VKontakte, gdzie skargi na wypłaty wynagrodzeń zaczęły pojawiać się na początku tego miesiąca.
"Czy zaczniemy walczyć za darmo?" - pytał jeden z użytkowników VKontakte.
Wśród poszkodowanych są żołnierze zawodowi i ci, którzy niedawno zaciągnęli się do armii, a także poborowi powołani podczas "częściowej" mobilizacji wojskowej w Rosji.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wrócił na linię frontu pod Bachmutem, gdzie od miesięcy trwają walki.
Walentina Melnikowa, która stoi na czele Komitetu Matek Żołnierzy Rosji, powiedziała, że jej zdaniem opóźnienia w wypłacaniu pensji żołnierzom są prawdopodobnie spowodowane bliskim upadkiem rosyjskiej biurokracji wojskowej, która nie jest w stanie poradzić sobie z ogromną liczbą dodatkowych żołnierzy w swoich szeregach.
- Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak wielu ludzi zaangażowanych w konflikty. Ani ochotnicy, ani zmobilizowani nigdy wcześniej nie byli (w armii). Nie ma doświadczenia w pracy z takimi kadrami - powiedziała.
Według oficjalnych oświadczeń, pensja początkowa rosyjskiego żołnierza walczącego na Ukrainie wynosi 195 tys. rubli (2535 dolarów) miesięcznie, czyli jest prawie 14 razy wyższa od mediany wynagrodzeń w niektórych regionach Rosji.
Oprócz pensji rosyjscy żołnierze mają prawo do otrzymania różnych premii w zależności od stopnia, poziomu kwalifikacji i łącznej liczby lat odsłużonych w armii.