Reklama

W Czechach skradziono konia Ramzana Kadyrowa

Policja w Czechach poszukuje informacji na temat skradzionego konia wyścigowego, który należy do czeczeńskiego watażki Ramzana Kadyrowa.

Publikacja: 08.03.2023 18:22

Zazou, koń Kadyrowa

Zazou, koń Kadyrowa

Foto: policie.cz

amk

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 378

Zazou, rasowy koń wart około 18 000 dolarów,  zniknął w nocy z soboty na niedzielę ze stadniny Darhorse w pobliżu miejscowości Roudnice nad Labem, 50 km na północ od Pragi.

Zazou jest  jednym z dwóch koni  Kadyrowa, które nadal znajdują się w stajni w Czechach. Konie zostały objęte sankcjami po nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku.

W zeszłym roku Czeskie Radio poinformowało, że stajnia koni wyścigowych czeczeńskiego lidera jest od 2012 roku zarejestrowana w organizacji Czech Jockey Club.

W reakcji na kradzież zwierzęcia, które, jak pisze "wzięło na siebie ten pierwszy potworny cios zadany przez demokratyczny Zachód",   obruszony Kadyrow pyta na swoim kanale na Telegramie: "Gdzie jest dzielna policja z demokratycznie skutecznymi i zaawansowanymi metodami dochodzeniowymi? W naszej republice samochód można zostawić na noc otwarty, a tam, gdy ktoś wyprowadza usankcjonowanego konia z zagrody, stróże prawa dowiadują się o tym dopiero po kilku dniach".

Reklama
Reklama

Kadyrow zauważa, by nie umniejszać wartości skradzionego zwierzęcia.

"Media określiły  jego wartość na 18 tysięcy dolarów. Z pewnością to sztuczne niedoszacowanie jest związane z jakimś oszustwem finansowym osób odpowiedzialnych za jego utrzymanie i pielęgnację, bo rasowy Zazou kosztuje co najmniej 10 milionów dolarów. Teraz, poznawszy jego prawdziwą cenę, ktoś zaciera ręce" - napisał Czeczen.

Konflikty zbrojne
24 lutego 2022 – cztery lata, które zmieniły Europę. Kalendarium wojny na Ukrainie
Konflikty zbrojne
Ukraińcy znaleźli sposób, jak zemścić się na Rosjanach. 300-tysięczne miasto zamarza
Konflikty zbrojne
Czy Ukraina może wygrać wojnę? Wołodymyr Zełenski mówi, co uzna za zwycięstwo
Konflikty zbrojne
Boris Johnson nie chce czekać. „Wysłać wojska na Ukrainę już teraz”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama