Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 370

Rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, na swoim kanale w serwisie Telegram poinformowało, że emisja komunikatu była efektem ataku hakerskiego.

"UWAGA! W wyniku ataku hakerskiego na serwery stacji radiowych i telewizyjnych w niektórych częściach kraju, wyemitowano informację o ogłoszeniu alarmu powietrznego. Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych oświadcza, że ta informacja jest fałszywa i nie oddaje rzeczywistości" - głosi komunikat rosyjskiego resortu.

Czytaj więcej

Rosjanie tymczasowo zamknęli lotnisko w Petersburgu

Rosyjskie media informują, że taki komunikat ukazał się na kanałach trzech telewizji, a także na falach stacji radiowych w Moskwie, obwodach moskiewskim, woroneskim, biełgorodzkim i leningradzkim

Kilka dni wcześniej, 22 lutego podobny alarm został ogłoszony na falach stacji radiowych w kilku miastach w Rosji.

Również wtedy Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych informowało o ataku hakerskim. Dzień wcześniej, gdy prezydent Władimir Putin wygłaszał orędzie do Zgromadzenia Federalnego (połączone izby rosyjskiego parlamentu) strony internetowe rosyjskich telewizji transmitujących przemówienie były obiektem ataków DDoS.

Ten ostatni atak mieli przeprowadzić ukraińscy hakerzy z grupy IT Army of Ukraine.